Spółka teoretycznie nie ma szans na realizację tegorocznych obietnic.
Ale od czego są nieruchomości, które można sprzedać.
Zakłady Tworzyw Sztucznych Ząb-kowice-ERG, które specjalizują się w produkcji folii, wyrobów wtryskowych i taśm samoprzylepnych, obiecały w tym roku zarobić 3,38 mln zł, a po półroczu mają pół miliona złotych straty.
— Ale nie poddajemy się. Będziemy do końca walczyć o wykonanie prognozy — zapowiada Jarosław Lenartowski, prezes firmy.
Korekta odłożona
Jak chce tego dokonać?
— Przygotowujemy się do sprzedaży nieruchomości, co powinno zrekompensować nam ubytki w zyskach. Bez tej transakcji realizacja zapowiedzi jest niemożliwa — tłumaczy prezes.
Chodzi o wydział taśm samoprzylepnych. Ta działalność pozostaje poza głównym nurtem rozwoju firmy z Dąbrowy Górniczej, ale nie przynosi strat. Jarosław Lenartowski liczy, że na transakcji sprzedaży Ząbkowice uzyskają 1,5-2 mln zł zysku. Zaznacza jednak, że nie będzie sprzedawał nieruchomości za wszelką cenę. Dlatego z korektą prognozy postanowił wstrzymać się do zakończenia trzeciego kwartału. Zastrzega, że problem nie dotyczy przychodów ze sprzedaży. W tym wypadku z wykonaniem zapowiadanych 50 mln zł nie będzie problemów.
Podobno jest lepiej
Prezes Lenartowski wyjaśnia, że najgorszy dla spółki w pierwszym półroczu był kwiecień. Wszystkiemu winna cena ropy naftowej, która sprawia, że coraz droższe są surowce do produkcji tworzyw sztucznych. Tyle że lipcowy wybuch w płockich zakładach, gdzie Basel produkuje większość surowca, spowodował dwutygodniowe wstrzymanie jego dostaw. Konkurenci Ząbkowic, którzy dysponowali tańszym, zmagazynowanym surowcem, musieli go wykorzystać, ale teraz kupują go po tej samej cenie co giełdowa firma.
— Teraz wszyscy działamy na tych samych warunkach, co przyczyniło się do pewnego wzrostu marż — mówi prezes.
Podobno czerwiec był już dla Ząbkowic zyskowny i jest szansa, że przerodzi się to w pozytywny trend. Lipiec bowiem też wypadł dobrze, a i sierpień nieźle się zapowiada.