Zabytki kuszą deweloperów i najemców biur

  • Małgorzata Ciechanowska
opublikowano: 19-06-2012, 00:00

Rewitalizacja: Inwestorzy coraz bardziej interesują się historycznymi obiektami, które mogliby przekształcić w biurowce

Odrestaurowana kamienica lub fabryka, którą zaadaptowano na obiekt biurowy, to pozycja, którą każdy deweloper chciałby mieć w swojej ofercie. Niestety ubywa budynków, które nadają się do takiej przemiany. Limitowana liczba biurowców powstających wskutek rewitalizacji sprawia, że lokal w takim obiekcie staje się pożądany przez najemców, którzy cenią prestiż.

Trud się opłaca

Jak zaznacza Christoph Salzer z firmy Warimpex, remontującej właśnie dwie zabytkowe kamienice w centrum Warszawy, w których znajdzie się 7,5 tys. mkw. biur, inwestycje związane z rewitalizacją są zazwyczaj droższe od budowy nowych obiektów.

Rewitalizacja wymaga bowiem zastosowania znacznie droższych technik i specjalnych materiałów. Przykładem może być koszt zakończonego remontu dawnej siedziby Prezydium Rządu PRL, w którym powstał biurowiec o powierzchni użytkowej ponad 6,6 tys. mkw.

— Renowacja Ufficio Primo pochłonęła 60 mln zł. Za te pieniądze można było wybudować nowy budynek lub nawet kilka obiektów tego typu — mówi Jan Lubomirski-Lanckoroński, prezes Euro Invest, spółki która odpowiadała za remont warszawskiego biurowca.

Większe koszty są także efektem wydłużonego procesu budowlanego, który obejmuje dokładne ekspertyzy konserwatorów zabytków.

— Już w fazie projektowania architektonicznego prace wydłużają się, bo często konieczne jest wyszukiwanie starych zdjęć lub rysunków przedstawiających obiekt kilkadziesiąt lub nawet kilkaset lat wcześniej. Czasami zdarza się także, że podczas prac budowlanych odkrywane są dodatkowe elementy budynku. Tak było podczas remontu hotelu andel’s w łódzkiej Manufakturze. Na ostatniej kondygnacji znaleziono zabytkowy zbiornik przeciwpożarowy, który teraz służy jako basen — mówi Christoph Salzer.

Pracy przybywa, gdy remont oznacza zmianę funkcji, którą pełnił obiekt.

Dlatego deweloperzy często decydują się na wkomponowanie historycznych fragmentów budynków w nowoczesną fasadę. Przykładem takich rozwiązań mogą być dwie warszawskie inwestycje: wielofunkcyjny obiekt ArtNorblin powstający w zabytkowej fabryce i kompleks biurowo-usługowy Karolkowa Business Park, gdzie znajdowały się zakłady Philipsa.

— Koncepcja rewitalizacji ArtNorblin zakłada zachowanie 11 budynków oraz 44 maszyn wpisanych do rejestru zabytków, które po remoncie staną się częścią Otwartego Muzeum Dawnej Fabryki Norblina. Z kolei ocalałe budynki zostaną wkomponowane w nowy projekt — zapowiada Kinga Nowakowska, dyrektor pionu asset management, sprzedaży i marketingu w Grupie Capital Park.

W Karolkowej Business Park natomiast odratowana fasada dawnej fabryki stanie się częścią pasażu handlowego. Współpraca z konserwatorami zabytków nie oznacza jednak, że budowa będzie się ciągnąć latami.

Prace w warszawskim biurowcu Senator przy ul. Bielańskiej rozpoczęły się w październiku 2010 r., a już wkrótce budynek zostanie oddany do użytku. Jego architektura nawiązuje do wyglądu siedziby Banku Polskiego z 1907 roku, która znajdowała się w miejscu dzisiejszego biurowca.

— Szczególnym miejscem w budynku jest główne atrium, którego centralną ścianę poddano renowacji, co pozwoliło na odtworzenie oryginalnego wyglądu frontowej ściany sali kasowej dawnego Banku Polskiego. Część podłogi w atrium została przeszklona, by zaprezentować zabytkowe fragmenty murów mennicy króla Stanisława Augusta Poniatowskiego z XVIII wieku. Na swoje miejsce wróciła również oryginalna tablica Banku Polskiego, którą wmurowano w 1924 r. — opisuje Jarosław Zagórski z firmy Ghelamco.

Prestiż kusi najemców

Nakłady i trud związany z analizami konserwatorskimi się opłacają, bo nie brakuje chętnych na wynajem powierzchni w odnowionych obiektach. Senator, na kilka miesięcy przed otwarciem, ma wynajętych 75 proc. z 25 tys. mkw. dostępnej powierzchni.

Na brak zainteresowania nie może narzekać także spółka Kulczyk Silverstein Properties, zarządzająca Ufficio Primo, gdyż chętnych na wynajem powierzchni przy Wspólnej jest więcej niż dostępnych modułów. Wynajem biurowca ma zakończyć się do jesieni.

Pewne jest, że biura na trzecim piętrze zajmie reprezentacyjna część Kulczyk Holding. Status odrestaurowanego biurowca nie jest głównym czynnikiem wpływającym na wysokość czynszu. W zabytkowych obiektach wynika ona raczej z tego, że zwykle znajdują się one w ścisłym centrum miasta.

— Czynsze w Karolkowa Business Park są charakterystyczne dla lokalizacji naszego obiektu, czyli warszawskiej Woli. Zabytkowy wygląd biurowca jest wartością dodaną — mówi Katarzyna Pyś-Fabiańczyk z Ablon Group.

60

mln zł Taką kwotę pochłonęła rewitalizacja warszawskiego biurowca Ufficio Primo. Za te pienądze możnaby zbudować całkiem nowy obiekt.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Ciechanowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu