Zachcianki speców od IT

opublikowano: 10-07-2018, 22:00

Kapryśny i roszczeniowy programista to krzywdzący stereotyp. Ale niektórzy pracownicy mają rzeczywiście niestandardowe żądania.

Firmy z sektora IT niemal stają na głowie, żeby przyciągnąć programistów. Ci ostatni miewają więc różne zachcianki. Konsole do gier i pokoje z hamakami są coraz powszechniejsze w biurach IT — i stają się standardem.

Zobacz więcej

IT, programowanie, komputery

PIXABAY

— W niektórych firmach są pokoje drzemek, a wynajęty masażysta masuje kark i plecy osoby pracującej przy komputerze — mówi Agnieszka Chroma, specjalista ds. rekrutacji.

Kartą przetargową w walce o specjalistów są przede wszystkim zarobki.

— Wynagrodzenie to jeden z powodów, dla których osoby niezwiązane dotąd z IT postanawiają się przebranżowić. Nasi absolwenci po pierwszym roku otrzymują średnio 44 proc. więcej, niż zarabiali przed zmianą zawodu — mówi Marcin Kosedowski, szef marketingu ze szkoły Kodilla.com.

Pieniądze to nie wszystko. Pewien programista wynegocjował własny system organizacji pracy. Przychodził do biura wieczorem, wychodził rano. Magdalena Pieczka, starszy specjalista ds. rekrutacji w Intive, spotkała się z prośbami o biurko przystosowane dla wysokiej osoby czy zwrot kosztów dojazdu na spotkanie rekrutacyjne. Są też pytania o możliwość chodzenia po biurze boso, pomalowania gabinetu na zielono czy wstawienia rozkładanego łóżka.

Według rekruterów, roszczeniowy programista jest dla branży krzywdzącym stereotypem.

— Ale jeśli ktoś na starcie ma wygórowane oczekiwania, nie dając nic w zamian, rzeczywistość szybko to zweryfikuje — mówi Marcin Kosedowski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Zachcianki speców od IT