Zaczęło się świąteczne czyszczenie portfeli

Sebastian Gawłowski
opublikowano: 2002-12-19 00:00

W trakcie wczorajszych notowań doszło do kolejnego załamania kursów największych spółek. Podaż kontrolowała rynek praktycznie przez całą sesję nie dopuszczając do przynajmniej chwilowego odreagowania silnej przeceny. Spadki objęły zdecydowaną większość emitentów z portfela indeksu WIG 20, czemu towarzyszyła wyraźnie wyższa aktywność handlujących w porównaniu z poprzednimi sesjami. W ocenie obserwatorów, po stronie sprzedających stali inwestorzy zagraniczni. Przyczyną znacznego pogorszenia koniunktury na GPW może być pomyślne zakończenie negocjacji Polski z UE. Inwestorzy, którzy kupowali polskie akcje na przełomie III i IV kwartału mogą teraz realizować zyski.

Bez echa na giełdzie przeszły wyniki posiedzenia RPP, która pozostawiła stopy na niezmienionym poziomie. Indeks WIG 20 stracił ostatecznie 3 proc. Obroty przekroczyły 270 mln zł i były niemal dwukrotnie wyższe niż we wtorek.

Kursy najpłynniejszych walorów zbliżyły się do poziomów, których przebicie byłoby potwierdzeniem zakończenia fali wzrostowej. W przypadku Pekao SA do realizacji negatywnego scenariusza doszło już wczoraj. Kurs spadł poniżej 92,5 zł, sygnalizując kontynuację przeceny nawet do 82 zł. O negatywnym nastawieniu do walorów banku decydują obawy o realność prognozy finansowej banku. Jest ona w dużym stopniu uzależniona od sprzedaży akcji Polcardu. Tymczasem prezes BPH PBK uważa, że do transakcji nie dojdzie w tym roku. Pogorszyło to notowania wszystkich banków, wśród których szczególnie słaby był BRE.

Nie widać końca wyprzedaży akcji TP SA. Rynkowi nie grozi już nadpodaż akcji spółki. Jednak konsekwencje stylu, w jaki walorów operatora pozbyły się instytucje obdarowane przez Skarb Państwa będą negatywnie wpływać na atmosferę wokół tych papierów.

Nie najlepiej prezentuje się PKN, w przypadku którego inwestorzy skracają pozycje obawiając się słabszych wyników po IV kwartale.

Wyniki wczorajszej sesji potwierdziły, że nad giełdą zbierają się czarne chmury. W okresie przedświątecznym można było oczekiwać marazmu, który sprzyjałby utrzymaniu status quo na rynku. Jednak wczorajsza aktywność sprzedających sugeruje, że już w najbliższym czasie zachowanie wpływowych spółek warszawskiej giełdy (TP SA, Pekao i Orlenu) zadecyduje o losach średnioterminowego trendu na GPW.