Skotan jeszcze w sierpniu ruszy ze sprzedażą oleju napędowego. Prezes myśli też już o handlu biopaliwami — i to zanim zbuduje fabryki.
Od kilku miesięcy Skotan, giełdowa spółka z grupy Romana Karkosika, wabi inwestorów perspektywą wejścia na rynek paliwowy i biopaliwowy. Jacek Kostrzewa, nowy prezes spółki, zapowiada, że plany lada dzień staną się rzeczywistością.
— Jeszcze w sierpniu rozpoczniemy handel paliwami — zapewnia Jacek Kostrzewa.
Skotan ma podpisaną umowę na dostawę oleju napędowego i opałowego. Roczna sprzedaż tego produktu ma sięgnąć około 550 mln zł.
Skotan poinformował też, że rozpoczyna budowę dwóch fabryk, w których uruchomi produkcję estrów metylowych, biokomponentu dodawanego do oleju napędowego.
— Produkcję rozpoczniemy w IV kwartale 2007 r. Wcześniej jednak możemy importować surowce i w Polsce mieszać paliwa z biokomponentami. Oczywiście jeśli będą prawne możliwości — dodaje prezes Kostrzewa.
Wszystko zależy od tzw. rozporządzenia o jakości biopaliw. Resort gospodarki kilka miesięcy temu opracował projekt, ale Komisja Europejska zgłosiła zastrzeżenia. Podobno nowy dokument ma pojawić się w przyszłym tygodniu. Jeśli rozporządzenie wejdzie w życie, Skotan zapowiada, że jeszcze w sierpniu może rozpocząć handel biodieslem. Spółka ma już zakontraktowany surowiec za granicą. W dwóch fabrykach, które Skotan planuje zbudować, produkcja ma sięgnąć 150 tys. ton.
Ich budowa pochłonie 220 mln zł. Około 35 mln zł wyłoży Skotan z własnych środków. Firma w tym celu planuje przeprowadzenie giełdowej emisji. Drugie tyle dołoży Alchemia, także należąca do grupy Romana Karkosika. Reszta środków ma pochodzić z kredytów.