Zaczyna się rotacja aktywów w gospodarce

opublikowano: 26-01-2022, 20:00

Firmy na dużą skalę przesuwają pieniądze z rachunków na depozyty terminowe. Chyba jeszcze jednak nie wstrzymują inwestycji w środki trwałe.

Inwestorzy finansowi znają pojęcie rotacji aktywów – zmiany struktury portfela wraz ze zmianą perspektyw gospodarczych, stóp procentowych i innych czynników. Podobne zjawisko może wystąpić w skali całej gospodarki i jeżeli przyjmuje gwałtowny charakter, może gospodarką mocno trząść w różne strony. Najważniejsze są przesunięcia struktury aktywów firm między środkami płynnymi dającymi bezpieczeństwo a środkami trwałymi (fabryki, linie produkcyjne, budynki) dającymi lepsze zyski. Jest to spojrzenie na gospodarkę wywodzące się z analiz Hymana Minsk'ego, który twierdził, że cykle koniunkturalne są wywoływane przez fale apetytu na ryzyko i awersji do niego, które z kolei przekładają się na preferowaną przez firmy strukturę aktywów i tym samym popyt inwestycyjny. Dzisiejsza moja analiza jest w duchu Minsk'ego.

Obserwujemy teraz w Polsce początek zmian struktury aktywów firm wywołanych skokiem stóp procentowych. Na razie widzimy, że firmy już zmieniają strukturę aktywów finansowych, przesuwając na dużą skalę płynne środki z rachunków bieżących na depozyty. Przed nami jest jednak jeszcze inne potencjalne dostosowanie, które najwyraźniej jeszcze się nie zaczęło: przesunięcie struktury wszystkich aktywów firm ze środków trwałych w kierunku aktywów płynnych, czyli obniżenie ryzyka, inwestycji w środki trwałe i premiowanie płynności. Jeżeli ten proces się rozpocznie na dużą skalę, będziemy mieli recesję. Jako pozytywny należy uznać fakt, że na razie nie widać sygnałów takiej zmiany, ale trzeba też przyznać, że jesteśmy dopiero u progu całego cyklu.

W grudniu doszło do bardzo wysokiego wzrostu depozytów terminowych firm. Zwiększyły się o 15,8 proc. r/r, najmocniej od dziewięciu lat. Jednocześnie przyrost depozytów bieżących wyraźnie się zmniejsza. Mamy zatem do czynienia ze zmianą struktury najbardziej płynnych aktywów, jakimi są środki w bankach. To jest dopiero początek tego ruchu. Rachunki bieżące wciąż stanowią niemal 80 proc. depozytów złotowych firm, podczas gdy przed pandemią było to 40-50 proc. Nie ma chyba powodu, dla którego nie mielibyśmy zmierzać w kierunku tego poziomu.

Jednocześnie dane o kredycie inwestycyjnym sugerują, że nakłady firm na środki trwałe przyspieszają. Oznacza to, że firmy robią zmiany w strukturze aktywów płynnych, ale nie zmieniają na razie na dużą skalę struktury wszystkich aktywów. W grudniu zadłużenie złotowe z tytułu kredytu inwestycyjnego zwiększyło się o 2,8 proc., czyli wyraźnie mocniej niż w poprzednich miesiącach (widać to na wykresie). Ważniejszy od dynamiki jest fakt, że cykl się rozkręca. To jest pozytywne zjawisko, które może wskazywać, że na razie aktywność inwestycyjna nie została dotknięta podwyżkami kosztu pieniądza.

Ale uwaga. Trzeba przyznać, że na reakcję kredytu i inwestycji na podwyżki stóp jest jeszcze za wcześnie. Może najbardziej wrażliwe na zmienność stóp projekty mogłyby zostać zatrzymane między początkiem października, kiedy zaczął się ostry cykl podwyżek, a grudniem, czyli miesiącem, za który mamy dane. Zdecydowana większość projektów ma jednak cykl decyzyjny znacznie dłuższy niż dwa-trzy miesiące. Ostatecznie sądzę więc, że wszelki optymizm wynikający z danych kredytowych ma słabe uzasadnienie.

Nie zmienia to faktu, że pytanie o reakcję inwestycji na wzrost stóp jest otwarte. Inwestycje zależą od relacji między oczekiwanym zwrotem kapitału (skorygowanym o postrzegane ryzyko) a kosztem kapitału. Koszt kapitału rośnie, ale nie wiemy, jak zmienia się postrzegany zwrot z kapitału i ryzyko. Dane o zyskach firm sugerują, że w przedsiębiorstwach może panować optymizm odnośnie możliwych do uzyskania korzyści z rozbudowy majątku produkcyjnego. Nie sądzę, by już dziś dochodziło do masowego wstrzymywania inwestycji.

Na razie mamy więc połowiczną rotację - zmienia się tylko struktura depozytów. Zobaczymy, co będzie dalej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Ignacy Morawski

Polecane