Zadyszka Groclinu

ZK
opublikowano: 14-08-2008, 00:00

Raport nie przyniósł nic spektakularnego, ale akcje producenta tapicerki i tak były chętnie kupowane.

Raport nie przyniósł nic spektakularnego, ale akcje producenta tapicerki i tak były chętnie kupowane.

Spadek sprzedaży o 9 proc., do 225,7 mln zł i tylko 226 tys. zł zysku, wobec blisko 4,7 mln zł przed rokiem — to osiągnięcia Inter Groclin Auto w drugim kwartale. Jednym słowem, bez rewelacji. Wyniki są słabe, ale tego właśnie oczekiwano. Kilka dni temu cytowany przez nas Jerzy Pięta, rzecznik firmy, zapowiadał, że raport nie przyniesie przełomu. Groclin przeżywa trudne chwile, bo eksportując ponad 90 proc. produkcji, cierpi na mocnym złotym. Na dodatek europejska branża samochodowa przeżywa stagnację.

Mimo kiepskiego raportu akcje Groclinu były wczoraj chętnie kupowane. Po słabym początku kurs wzrósł nawet o 9 proc., do 9,15 zł, choć potem emocje ostygły. Prawdopodobnie jest to pochodną nadziei inwestorów, że producent tapicerki wyjdzie z kłopotów, a przecież wcześniej został bardzo mocno przeceniony. Zarząd Groclinu obiecuje poprawę dzięki przenoszeniu produkcji na Ukrainę, wzmocnieniu segmentu chemii budowlanej i wyprzedaży aktywów (pod młotek poszedł klub piłkarski za 20 mln zł).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ZK

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu