Zagranica i emerytury nęcą Noble Funds

Na początku przyszłego roku TFI będzie gotowe do transformacji. Zniknie jedna z dwóch marek. Roszady czekają fundusze.

Dopiero w 2018 r. zniknie z rynku marka funduszy inwestycyjnych Open Finance. Noble Funds TFI wchłonęło Open Finance TFI już 1 czerwca 2017 r., ale nie było to typowe przejęcie. Wszystko rozegrało się w ramach grupy kapitałowej Leszka Czarneckiego. TFI o lepszych wynikachfunduszy otwartych przejęło to gorsze. Widać to szczególnie po funduszach stabilnego wzrostu i obligacji. W okresie ostatnich 36 miesięcy te mające szyld Noble Funds pomnożyły pieniądze klientów, podczas gdy ich odpowiedniki z Open Finance nie wyszły nawet na zero. Jedynie Open Finance Małych i Średnich Spółek nie odstaje od bliźniaka z Noble Funds.

Wyświetl galerię [1/2]

NASZ CEL: Nie chcemy być firmą, która skacze po rankingach. Chcemy być solidni na co dzień — podkreśla Mariusz Staniszewski, prezes Noble Funds TFI. Marek Wiśniewski

— Na pewno zrezygnujemy z dublowania się funduszy. Możemy pójść w dwóch kierunkach. Albo połączymy fundusze bliźniacze, albo zmodyfikujemy strategię jednego z nich. Na ostateczne decyzje potrzebujemy jeszcze miesiąc — mówi Mariusz Staniszewski, prezes Noble Funds TFI.

Czas pojechać w świat

Nowa strategia Noble Funds TFI ma się całkowicie wykrystalizować w pierwszym kwartale 2018 r. Już teraz wiadomo jednak, że pierwszym funduszem, który TFI uruchomi po wchłonięciu bliźniaka, będzie FIZ. Ma się pojawić na przełomie lat 2017 i 2018, a przy okazji być zwiastunem nowego kierunku w rozwoju Noble Funds TFI, czyli większego otwarcia na inwestycje za granicą — również w funduszach otwartych. Planowany FIZ ma kupować akcje spółek technologicznych.

— Nie ma się co skupiać na danym kraju czy regionie, trzeba się koncentrować na poszczególnych spółkach, a te mogą pochodzić z różnych miejsc na świecie — zaznacza Mariusz Staniszewski. Nie pali się przy tym do uruchamiania funduszy absolutnej stopy zwrotu. Niezależnie, czy działałyby na rynku polskim czy zagranicznych.

— Mają ciekawy marketing, ale ich długoterminowa analiza wskazuje, że nie zarabiają więcej niż typowe fundusze obstawiające wzrost wartości konkretnej klasy aktywów. Osiągają dobre wyniki dopóki są małe, potem wyniki powodują wzmożony napływ pieniędzy i robi się problem z zarządzaniem aktywami na mało płynnym rynku, jakim jest Polska. Jak ktoś ciężko pracuje, to może próbować sił z takim fundszem na rynkach płynniejszych,ale tam trudno jest na takich produktach osiągnąć ponadprzeciętne stopy zwrotu — wyjaśnia Mariusz Staniszewski.

Kierowane przez niego TFI ma już dwa typowo zagraniczne produkty otwarte. To fundusz zagranicznych funduszy akcyjnych Africa and Frontier, jedyny subfundusz Noble Funds SFIO. Natomiast wśród ośmiu subfunduszy Noble Funds FIO działa Global Return, z kategorii mieszanych.

Wszystko w jednym

Niewykluczone, że za jakiś czas wszystkie fundusze otwarte Noble Funds TFI trafią pod jeden parasol. — Najchętniej widziałbym wszystkie fundusze pod jednym parasolem. SFIO daje jednak trochę więcej możliwości kształtowania strategii inwestycyjnych niż FIO. Z drugiej strony, jeśli chcemy zaangażować się w produkty emerytalne, to powinniśmy raczej dążyć do tego, by wszystkie fundusze otwarte mieć pod jednym parasolem — wskazuje Mariusz Staniszewski. Rozwój produktów emerytalnych to kierunek, który TFI bardzo poważnie rozważa. Czeka jednak na kształt przepisów, jakie rząd zapowiadał w związku ze zmianami w OFE i związanym z tym wprowadzeniem pracowniczych programów kapitałowych oraz IKZE w nowej odsłonie. Tak jak na razie patykiem po wodzie pisane są zmiany systemu emerytalnego, tak mglisty jest plan wprowadzenie TFI na giełdę, o czym plotkuje branża.

— Nie mogę powiedzieć, że o tym nie myślimy. Ale nie mogę też powiedzieć, że coś zostało zdecydowane na tak albo na nie — zaznacza Mariusz Staniszewski. © Ⓟ

Inni robią to samo

Pomysł Noble Funds TFI na stworzenie funduszu, który pozwala zarabiać na wzroście spółek technologicznych spoza Polski, nie jest szczególnie innowacyjny. Na początku października 2017 r. TFI Allianz Polska przekształciło lokujący na rynku długu subfundusz Flexi Asia Bond w Artificial Intelligence, oparty na akcjach spółek, które starają się wykorzystywać sztuczną inteligencję, np. zajmującym się marketingiem internetowym Criteo, sklepie internetowym Amazon.com, motoryzacyjnej Tesli czy produkującej komputerowe karty graficzne Nvidii. Polski fundusz działa w formule master-feeder, co oznacza, że rzeczywistych inwestycji dokonuje fundusz globalny Allianz, do którego przekazywane są pieniądze polskich klientów. W czerwcu 2017 r. na rynek trafił Quercus Global Growth, który kupuje akcje zagranicznych spółek bezpośrednio. Interesują go spółki technologiczne z takich branż, jak IT, biotechnologia czy farmacja. W tym ostatnim przypadku z zastrzeżeniem, że chodzi o spółki wzrostowe, a nie zasiedziałe koncerny mające w ofercie rozbudowaną paletę leków.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Zagranica i emerytury nęcą Noble Funds