Sierpień był kolejnym miesiącem, w którym akcje spółek zagranicznych na GPW zachowywały się lepiej od krajowych. Nasz indeks PB Zagranica wzrósł o 5 proc. wobec 3-proc. zwyżki WIG PL, grupującego polskie spółki. Na dodatek dzieje się to przy wzmacniającym się złotym, co teoretycznie powinno osłabić notowania „obcych” w Warszawie.
Rekordowo drogie są spółki węgierskie. Droga ropa powinna pomagać jedynie akcjom MOL, ale na razie nie szkodzi uzależnionemu od surowców Borsodchemowi. Choć trudno to sobie wyobrazić, nastroje na giełdzie w Budapeszcie są bowiem jeszcze lepsze niż w Warszawie.
Stabilny jest kurs BA CA, który od tygodni związany jest z notowaniami Unicredito (oferta przejęcia zakłada wymianę 19,92 włoskich akcji za jedną austriacką). Blisko rekordów jest też niemiecki Bmp, a niedawno poprawiał je amerykański Ivax, który jednak — podobnie jak Borsodchem — rozczarował wynikami. Zwyżkę na poziomie 30 zł zakończyły akcje Amrestu, znajdującego się w naszym indeksie od maja.
Aspiracje do miana blue chipa zgłaszały co najmniej cztery zagraniczne spółki. W indeksie WIG20 znajduje się tylko MOL, ale to może się zmienić. Zagraniczne akcje uciekają bowiem z GPW. W wakacje tylko co 65. akcja MOL i BA CA wymieniana była w Warszawie (co 11. Borsodchemu). Austriacy mogą zresztą wkrótce zniknąć z GPW. Zastąpić ich powinno Unicredito. Wcześniej nasz wskaźnik PB Zagranica może zasilić kinowy Cinema City International, który już zdeponował papiery w KDPW.