Dopóki priorytetem będzie obrona finansów NFZ, a nie racjonalne wydawanie pieniędzy, dopóty polski pacjent będzie zagubionym niewolnikiem systemu. Z braku całościowego podejścia do zmian wynika konieczność łatania przez Ministerstwo Zdrowia dziur w sytuacjach podbramkowych. Najnowsze sygnały dotyczące funkcjonowania pakietu onkologicznego też nie dają złudzeń, że w najbliższym czasie coś się zmieni.
Z indeksu wynika, że w zakresie oczekiwania na leczenie zajmujemy miejsce 24. Szczególną uwagę przykuwa brak dobrej dostępności do lekarza pierwszego kontaktu, trudności z dostępnością do specjalistów i powiązane z tym kolejki. Lepiej oceniani jesteśmy w zakresie opieki kardiochirurgicznej oraz dentystycznej, a także w dostępności pacjentów do dokumentacji medycznej. Chociaż i tutaj Polska ma zaległości, w szczególności dotyczące e-zdrowia. Do tej pory nie uregulowano kwestii wizyt na odległość, wystawiania e-recept czy e-zleceń. © Ⓟ