"Z punktu widzenia obsługi zadłużenia zagranicznego gwałtowny wzrost kursu złotego jest dużym problemem, ponieważ to część wydatków sztywnych i nie możemy sobie pozwolić na niespłacanie naszych zobowiązań. Po dzisiejszym kursie koszty obsługi zadłużenia zagranicznego są o ok. 700 mln zł wyższe niż w przyjętej ustawie budżetowej" - powiedziała Zajdel-Kurowska w wywiadzie dla w TVN CNBC Biznes.
Wiceminister przypomina jednak, że zapisany w budżecie poziom 3,35 zł za euro jest kursem średniorocznym, więc na razie nie ma powodów do zmartwień. Tym bardziej, że zadłużenie zagraniczne stanowi tylko 25,0% całego zadłużenia. Dlatego resort finansów nie zamierza rezygnować z zadłużania się za granicą i w najbliższym czasie można oczekiwać emisji obligacji na rynki zewnętrzne.
"Obecnie przymierzamy się do emisji na rynku szwajcarskim, a przed końcem ubiegłego roku odbyliśmy road show na rynku japońskim i czekamy na sygnał od inwestorów z tego rynku, kiedy pojawi się realny popyt. Tak więc te dwie emisje będą najszybciej" - powiedziała Zajdel-Kurowska.
Wiceminister nie precyzuje jednak konkretnych terminów - nadal będzie to uzależnione od sytuacji na rynkach i może się wydarzyć "w każdej chwili".
Polska sprzedała ostatnio papiery nominowane w walucie obcej w styczniu 2009 r. Były to euroobligacje o wartości 1 mld euro.
Natomiast w 2007 roku Polska uplasowała euroobligacje za 3 mld euro oraz 10-letnie "samuraje" za 25 mld jenów i 20-letnie za 60 mld jenów.