Zakatarzona samoobrona

DOROTA WOJNAR
opublikowano: 29-06-2012, 00:00

Zanieczyszczone powietrze, antybiotyki, żywność nafaszerowana chemią — nic dziwnego, że organizm mocno się broni. Ten akt desperacji nazywamy alergią.

Dane z programu „Epidemiologia chorób alergicznych w Polsce” wskazują, że jedna trzecia polskiego społeczeństwa ma objawy zapalenia błony śluzowej górnych dróg oddechowych, co czwarty Polak — alergię nosa, a co dziesiąty rozpoznaną astmę oskrzelową. Objawy alergii to m.in. zmiany skórne, biegunka, sapanie, świszczący oddech, suchy kaszel, poranny wodnisty katar, kichanie salwami, duszności, łzawienie.

Alergeny, czyli czynniki wywołujące reakcję alergiczną, dzieli się na pokarmowe (najczęściej mleko krowie, jajka, jabłka, truskawki, banany i owoce cytrusowe), wziewne (głównie roztocza, pyłki drzew, traw, zbóż, chwastów, zarodniki grzybów pleśniowych, sierść zwierząt) i kontaktowe (najczęściej nikiel, chrom, bazalt i lateks, a także jad owadów takich jak osa, pszczoła, szerszeń, oraz substancje chemiczne — w tym niektóre leki). — W wakacje głównymi alergenami pyłkowymi są pyłki traw, zbóż i bylicy — popularnego w Polsce chwastu. Inne aktywne w tym czasie alergeny to zarodniki grzybów pleśniowych i jad owadów błonkoskrzydłych.

Należy też pamiętać o alergenach tzw. całorocznych, szczególnie o tych, na które narażają nas nasi ulubieńcy, czyli psy i koty, oraz o niektórych pokarmach — mówi dr Marzena Gajewska, alergolog z Enel-Medu i członkini Polskiego Towarzystwa Alergologicznego (PTA).

Ucieczka statkiem

Jedną ze skutecznych metod leczenia jest usunięcie z diety alergizującego składnika. W przypadku pyłków roślin i roztoczy stosuje się immunoterapię, która polega na systematycznym podawaniu wzrastających dawek szczepionki alergicznej. Z kolei metoda objawowa oznacza ograniczanie objawów alergii przez podawanie leków.

Niestety, po odstawieniu leków, gdy wciąż mamy kontakt z alergenem, choroba powraca. Nie wolno bagatelizować łagodnych objawów, takich jak katar czy łzawienie oczu, bo może się to skończyć astmą oskrzelową. W wielu sytuacjach mamy duży wpływ na to, czy reakcje alergiczne się pojawią. Wystarczy wiedza i przemyślane działanie.

— Możemy zaplanować wakacje tam, gdzie jest najmniejsze w danym okresie stężenie uczulających nas pyłków. W Polsce najwcześniej pylą pyłki w rejonie południowo-zachodnim, najpóźniej w północno- -wschodnim, a najmniejsze zapylenie jest nad morzem. Dobrym pomysłem jest także wyjazd za granicę do strefy klimatycznej wolnej od naszego alergenu lub — co wydaje się idealne — rejs statkiem po morzu lub dużym zbiorniku śródlądowym — radzi dr Marzena Gajewska. Warto skorzystać z serwisów dla alergików, które publikują wartości stężeń alergenów w danym dniu i miejscu.

Koszenie? To nie dla mnie

Warto też przestrzegać innych prostych zasad: nie spać przy otwartym oknie, nosić okulary przeciwsłoneczne, które są mechaniczną barierą dla pyłków, starannie myć twarz i ręce po przyjściu do domu i często odkurzać. Na długie spacery najlepiej wybierać się po deszczu, gdy powietrze jest oczyszczone z pyłków.

— Pacjenci uczuleni na zarodniki grzybów pleśniowych nie powinni przebywać w wilgotnych pomieszczeniach, np. drewnianych domkach letniskowych, altankach, pomieszczeniach gospodarczych, piwnicach, krytych basenach. Wskazana jest rezygnacja z nawilżaczy powietrza, usunięcie roślin doniczkowych wymagających dużego nawodnienia oraz unikanie robót ogrodowych, w tym grabienia liści. Osoby uczulone na jad owadów nie powinny spożywać posiłków na dworze, mocno się perfumować i ubierać bardzo kolorowo, bo to wabi owady. Zdecydowanie niewskazane jest też chodzenie boso i leżenie bezpośrednio na trawie — wymienia ekspert PTA.

Błędem jest przekonanie, że objawy alergii wiążą się z obniżoną odpornością. Przeciwnie. Alergia jest nadmierną reakcją obronną organizmu na czynniki znajdujące się w środowisku lub pożywieniu. Ten problem dotyczy głównie krajów wysokorozwiniętych, gdzie zatrucie środowiska naturalnego jest największe, a większość chorób zakaźnych wyeliminowano przez szczepienia i działania profilaktyczne. Alergia to znak, że organizm panicznie się broni. Bądź dla niego wyrozumiały. &

APTECZKA PODRÓŻNIKA

Alergie, ukąszenia, skaleczenia, problemy żołądkowe, przeziębienia, choroba lokomocyjna — to najczęstsze dolegliwości towarzyszące wakacyjnym eskapadom. Warto mieć ze sobą spray lub krople do nosa i oczu, które złagodzą nieprzyjemne objawy alergii. Gdy to nie pomoże, w odwodzie pozostają leki antyhistaminowe.

— Jako preparat wspomagający dobrze zażywać w większych dawkach tabletki musujące zawierające wapno, które również hamują reakcję alergiczną, wysuszają błonę śluzową nosa i łagodzą katar — radzi Sławomir Frycz, farmaceuta Apteki Dbam o Zdrowie.

Ukąszenia najlepiej łagodzić żelem, ale osoby szczególnie wrażliwe powinny się zaopatrzyć w adrenalinę, którą można podać w razie silnych objawów zagrażających życiu: duszności lub spadku ciśnienia krwi.

W przypadku uczulenia na słońce, które objawia się pokrzywką, zaczerwienieniem i swędzeniem, można zastosować doustne preparaty antyhistamionowe i łagodzić skutki panthenolem i mleczkiem po opalaniu. Nie można zapomnieć o lekach przeciwbólowych i przeciwgorączkowych, stosowanych w przeziębieniu, przeciwko biegunce i nadkwasocie, łagodzących objawy poparzenia słonecznego i choroby lokomocyjnej.

— Powinniśmy mieć ze sobą także środki opatrunkowe, m.in. wodę utlenioną, gaziki nasączane alkoholem do dezynfekcji ran, plastry opatrunkowe różnych rozmiarów, jałowe kompresy z gazy, bandaż, maści i żele o działaniu przeciwzapalnym, przeciwbólowym i przeciwobrzękowym na stłuczenia. Nie można też zapomnieć o rękawiczkach ochronnych, nożyczkach, pęsecie, która przyda się przy usuwaniu kleszcza, i soli fizjologicznej do wypłukania rany, nosa lub przemycia oczu — wylicza Krzysztof Urban z Enel-Medu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DOROTA WOJNAR

Polecane