Zakaz pomaga ominąć fiskusa

Tomasz Mioduszewski
opublikowano: 07-07-1999, 00:00

Zakaz pomaga ominąć fiskusa

Umowy zabraniające pracy dla konkurencji pozwalają zmniejszyć podatki

ZDANI NA SIEBIE: Doradcy personalni nie uczestniczą w formułowaniu warunków umów o pracę między zatrudniającymi a kandydatami. Dlatego ci ostatni muszą zwracać baczną uwagę na stawiane im warunki — mówi Joanna Czarnocka-Tworzyńska, dyrektor działu Executive Search firmy SMG/KRC. fot. Tomasz Ozdoba

Kodeks pracy daje szansę zmniejszenia efektywnego opodatkowania wynagrodzenia wypłacanego pracownikom. Zamiast podnosić pensje zatrudnionym, taki sam efekt można uzyskać taniej, wypłacając im wolne od podatku i ubezpieczenia społecznego odszkodowanie z tytułu zakazu konkurencji.

Osoba zatrudniona na podstawie umowy o pracę może zobowiązać się do niepodejmowania działalności konkurencyjnej po ustaniu stosunku pracy. Przedsiębiorca zamiast wypłacać wynagrodzenie opodatkowane np. według 30 proc. stawki, zmniejsza wysokość pensji o taką kwotę by mieściło się ono w przedziale opodatkowanym 19 proc. stawką. W zamian za to, po rozwiązaniu umowy o pracę, byłemu pracownikowi przysługuje nie opodatkowane i zwolnione od składek na ubezpieczenie społeczne odszkodowanie. Wyrównanie pomniejszenia bieżącego wynagrodzenia może nastąpić np. w drodze pożyczki udzielonej przez pracodawcę. Po rozwiązaniu umowy o pracę, zatrudnienie takiej osoby u tego samego przedsiębiorcy może być kontynuowane np. na podstawie umowy o dzieło.

Obserwacja praktyka

— Z moich obserwacji wynika, że stosowanie klauzul o zakazie konkurencji nie jest jeszcze bardzo rozpowszechnione. Wielu kandydatów poszukujących pracy przechodzi bezpośrednio do konkurencji. Tylko czasem jest wymagany okres karencji, która trwa zazwyczaj od sześciu do dwunastu miesięcy. Obostrzenia związane z zakazem konkurencji występują w tych firmach, które sprzedają konkretne usługi. Tam, gdzie pracownik tworzy know-how, jest osobowością i mózgiem, pojawiają się utrudnienia w odchodzeniu z pracy. Jeśli taka osoba opuszcza firmę, oznacza to, że wraz z nią mogą odejść także przywiązani do niej klienci. Sytuacja taka występuje najczęściej w doradztwie podatkowym, księgowości, doradztwie HR, czy firmach szkoleniowych — twierdzi Joanna Czarnocka-Tworzyńska dyrektor działu Executive Search firmy doradztwa personalnego SMG/KRC.

Po zakończeniu pracy

Umowa o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy musi określać, od jakich działań i wobec których pracodawców musi powstrzymać się pracownik.

Reguluje ponadto czas trwania zakazu i wysokość odszkodowania. Zarówno okres obowiązywania zakazu konkurencji, jak i wielkość wypłacanej rekompensaty mogą być ustalone dowolnie. Kwota odszkodowania nie może być niższa niż 25 proc. wynagrodzenia otrzymywanego przez pracownika przed ustaniem stosunku pracy przez okres odpowiadający obowiązywaniu zakazu konkurencji. O górnym limicie kwot rekompensaty przepis nie wspomina. Wypłacana jest ona przez czas odpowiadający okresowi obowiązywania zakazu konkurencji. Pieniądze mogą być przekazywane w miesięcznych ratach. Umowę można podpisać tylko z tymi pracownikami, którzy mają dostęp do szczególnie ważnych informacji będących tajemnicą pracodawcy, a których ujawnienie mogłoby narazić go na szkodę.

Zakaz konkurowania obowiązuje, jeżeli zostanie wprowadzony w drodze odrębnej umowy (klauzuli do umowy) podpisanej między pracodawcą a zatrudnionym, jako uzupełnienie umowy o pracę. Może ona zostać zawarta jednocześnie z umową o pracę albo w trakcie zatrudnienia.

Podczas pracy

Zatrudniający, który poniósł szkodę wskutek naruszenia przez pracownika zakazu konkurencji, może dochodzić od niego wyrównania straty. Jeśli pracownik wywoła szkodę nieumyślnie, odszkodowanie nie może przewyższać wysokości trzymiesięcznego wynagrodzenia pracownika z okresu wyrządzenia szkody. Przy winie umyślnej odpowiedzialność jest związana z pełną wysokością szkody.

Roszczenia zatrudniającego o naprawienie szkody spowodowanej naruszeniem zakazu działalności konkurencyjnej w trakcie trwania pracy przedawniają się z upływem roku od dnia, w którym pracodawca dowiedział się o wyrządzeniu przez pracownika szkody, jednak nie później niż z upływem trzech lat od jej wyrządzenia. W wypadku, gdy szkoda została wyrządzona umyślnie, przedawnienie jest regulowane przez przepisy kodeksu cywilnego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tomasz Mioduszewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / Zakaz pomaga ominąć fiskusa