Zakiwali się tajnością

11-06-2014, 00:00

GRY SEJMOWE

Szokujący koalicję rządową wynik głosowania Sejmu w sprawie uchylenia immunitetu posłowi Mariuszowi Kamińskiemu za nadużycie uprawnień w okresie, gdy kierował Centralnym Biurem Antykorupcyjnym (CBA) — jest dla społeczeństwa obywatelskiego wieścią optymistyczną. Opinia ta absolutnie nie dotyczy samego meritum, czyli oceny metod działania CBA w latach 2006–07. Chodzi mi o ośmieszające państwo utajnienie obrad Sejmu. Podstawy takiej proceduralnej decyzji absolutnie nie spełniały konstytucyjnego warunku „dobro państwa”, chodziło co najwyżej o dobro figur z establishmentu.

Fot. Marek Wiśniewski
Zobacz więcej

Fot. Marek Wiśniewski

Efekt końcowy opisuje tytuł, utrzymany w poetyce mundialowej. Uchwalenie przez Sejm tajności obrad wymaga większości bezwzględnej posłów uczestniczących w głosowaniu, czyli np. przy 422 obecnych wystarcza 212. Uchylenie immunitetu natomiast wymaga przeskoczenia progu wyższego, bezwzględnej większości ustawowej liczby posłów, czyli zawsze 231. W tym wypadku głosowało 422 posłów, wniosek uzyskał zdecydowaną większość 216:160, przy 46 wstrzymujących się, ale do sztywnej poprzeczki zabrakło 15 głosów.

Nieuchylenie immunitetu byłemu szefowi CBA jest klęską solidarności sił potępiających metody IV RP. Dopiero w dalszej kolejności to sukces Mariusza Kamińskiego. A przyczyną wstrzymania się tak dużej liczby posłów była… tajność obrad. Ogólny wynik wyświetlono na sejmowej tablicy, natomiast absolutnie niedostępny jest — zapewne już wykasowany z serwera — personalny zapis głosowania. Dlatego niektórzy posłowie koalicji, zarówno z PSL, jak i PO, a także z grzmiącego w tej sprawie SLD mogli bezkarnie wyłamać się z dyscypliny i po cichu zagłosować wstrzymująco. Gdyby posiedzenie przebiegało normalnie i wszyscy poznaliby personalny wydruk — 231 szabel za uchyleniem immunitetu koalicja by uciułała.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: JACEK ZALEWSKI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Zakiwali się tajnością