Zaledwie trzy huty mają dodatni wynik
W pierwszym półroczu 2001 r. tylko 3 z 24 hut uzyskały dodatnie wyniki finansowe. W analogicznym okresie 2000 r. było ich pięć. Strata netto branży za sześć miesięcy wyniosła łącznie 676 mln zł, a przed rokiem 182 mln zł. Zobowiązania sektora sięgają już 9,5 mld zł. Rośnie liczba hut zagrożonych upadłością.
Sytuacja ekonomiczna branży hutniczej dramatycznie się pogarsza. Według wstępnych danych strata netto za sześć miesięcy 2001 r. wyniosła 676 mln zł, podczas gdy w analogicznym okresie 2000 r. sięgała ona 182 mln zł. Zobowiązania branży po sześciu miesiącach wynoszą około 9,5 mld zł i są o ponad 600 mln zł wyższe niż przed rokiem.
Trzy firmy
Dodatni wynik finansowy w pierwszym półroczu 2001 r. zanotowała Huta Zawiercie, w której pakiet kontrolny posiada giełdowy Impexmetal.
— Przychody huty wyniosły 395 mln zł, a zysk netto 2,5 mln zł. 2001 rok jest trudny, ponieważ pogorszyła się koniunktura w branży. Mimo to prognozujemy, że zamkniemy go dodatnim wynikiem finansowym — mówi Marek Serafin, prezes HZ.
Huta Bankowa, w której 100 proc. akcji posiada Huta Katowice, również w pierwszym półroczu wykazała dodatni wynik finansowy. Według nieoficjalnych informacji wynosił on około 1 mln zł. Jest to rezultat przeprowadzonej przez zarząd restrukturyzacji technicznej i zatrudnienia, pozbycia się zbędnego majątku i realizowania nowych inwestycji.
Obecnie to huta tylko z nazwy, bowiem jest zakładem przetwórstwa hutniczego. Zlikwidowano część surowcową, m.in. piece martenowskie. HB produkuje wyroby wysoko przetworzone i dzięki temu uzyskuje rentowność. W ciągu ostatnich lat zatrudnienie zmniejszono z 2,8 tys. do 1 tys. osób i obszar z 67 do 23 ha.
Również Huta Pokój zakończyła sześć miesięcy 2001 r. na plusie. Przychody wyniosły 274,7 mln zł, a zysk netto 1,75 mln zł.
Huty Buczek i Florian, które zamknęły 2000 r. zyskiem, niestety w pierwszym półroczu znalazły się pod kresą.
Kluczowe huty ze 100-proc. udziałem Skarbu Państwa: Cedler, Częstochowa, Florian, Katowice, Łabędy, Sendzimira, generują straty. Największe wykazały huty Katowice i Sendzimira. Ta druga zamknęła co prawda 2000 r. zyskiem netto na poziomie 60 mln zł, ale w 2001 r. znowu wpadła w tarapaty. W dramatycznej sytuacji są huty: Łabędy i Częstochowa. Główną przyczyną ich kłopotów finansowych jest m.in. przeinwestowanie. Realizowały one programy inwestycyjne, głównie korzystając z kredytów bankowych. Obecnie mają problemy z ich spłatą. Jednocześnie banki usztywniły stanowisko wobec branży i coraz częściej odmawiają dalszego kredytowania.
Na krawędzi
Bardzo trudna sytuacja jest w Hucie Jedność, która po uruchomieniu produkcji przez Walcownię Rur Jedność może zostać całkowicie zlikwidowana. Huta jest znacznie zadłużona i niewykluczone, że zarząd będzie zmuszony do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości.
Poważny problem mają także huty Ostrowiec i Andrzej. Zarządy tych zakładów stalowych próbują ratować je przeprowadzając sądowe postępowania układowe. Tak po raz drugi zamierza zrobić Huta Sendzimira. Ponad miesiąc temu została ogłoszona upadłość Huty Baildon, w 100 proc. spółki Skarbu Państwa. Analitycy rynku uważają, że jeszcze w tym roku może zbankrutować kilka hutniczych zakładów.
Różni właściciele
Wiele dyskutuje się o planowanych przekształceniach własnościowych branży hutniczej, a tymczasem prawie niezauważalnie ten proces postępuje. W ostatnich latach kilka zakładów zmieniło właścicieli m.in. Huta Zygmunt, którą od NFI przejęła Agencja Węgla i Stali AWIS. Krótko potem została ogłoszona upadłość HZ. Również NFI sprzedał prywatnemu inwestorowi Hutę Zabrze, która została później postawiona w stan likwidacji. Huta Gliwice po zmianie właściciela boryka się z problemami. Również zmienił się akcjonariat w Hucie Łaziska. Obecnie pakiet kontrolny należy do spółki Gemi z Katowic.
Konsorcjum Inwestycyjno-Finansowe Colloseum przejęło od NFI Hutę Pokój oraz znaczący pakiet akcji giełdowej Huty Ferrum. Natomiast Huta Andrzej trafiła do prywatnej spółki Centrostal Bydgoszcz. Z kolei Impexmetal bez powodzenia próbuje sprzedać pakiet kontrolny akcji, jaki posiada w Hucie Zawiercie. Huta Buczek nadal pozostaje w gestii NFI. Również Stalexport chce zbyć swoje akcje w Hucie Szczecin i Hucie Ostrowiec.
Resort skarbu przeznaczył do wspólnej prywatyzacji huty: Katowice, Sendzimira, Florian i Cedler. Do 30 września ma być podpisane wstępne porozumienie z potencjalnym inwestorem — koncernem brytyjsko-hinduskim Ispat. Jeśli do tego nie dojdzie, nastąpi konsolidacja branży.