Załoga będzie bronić zysku

Ewa Szczecińska
24-12-2008, 00:00

Zero złotych dywidendy z KGHM? To już nie tylko pobożne życzenia związkowców. Nawet analitycy przyznają, że firmie przyda się gotówka

Dywidenda w KGHM pod znakiem zapytania

Zero złotych dywidendy z KGHM? To już nie tylko pobożne życzenia związkowców. Nawet analitycy przyznają, że firmie przyda się gotówka

2,9 mld zł — tyle według prognoz zarobi w tym roku KGHM. Ile z tego skapnie akcjonariuszom? Może okazać się, że niewiele. Związkowcy są zdeterminowani, aby walczyć o pieniądze, które, ich zdaniem, powinny zostać w firmie.

— Przez trzy lata wyczyszczono kasę KGHM z 7 mld zł. Jeśli w przyszłym roku resort skarbu ponownie będzie łatał budżetowe dziury miedziakami, to firmę naprawdę czeka katastrofa — uważa Józef Czyczerski, przewodniczący miedziowej Solidarności.

Walkę o tegoroczny zysk spółki zapowiada lider innego miedziowego związku.

— Pokazaliśmy już na walnym dwa lata temu, że górnicy mogą wyjść na ulicę, aby walczyć o swoje. Tym razem możemy skutecznie zablokować WZA. Nic nas nie powstrzyma — grozi Ryszard Zbrzyzny, szef Związku Zawodowego Pracowników Dołowych i poseł SLD.

Zdaniem związkowców firma musi zatrzymać gotówkę w spółce i inwestować w projekty energetyczne, odbudowę parku maszyn i nowe technologie. Tym razem głos załogi wspierają niektórzy analitycy.

— Wydaje się, że wypłacenie sowitej dywidendy z zysku za 2008 rok byłoby nierozsądne. Według naszych prognoz zysk spółki za ten rok może być niższy od prognozy zarządu (2,9 mld zł — red.) i wyniesie 2,6 mld zł. Przed KGHM znacznie gorszy rok, popyt zanika, a ceny miedzi są niskie. Dlatego uważam, że gotówka przyda się KGHM na przetrwanie do czasu wzrostów na rynku metali. Zatrzymanie zysku w spółce może nie spodobać się mniejszościowym akcjonariuszom, ale w obecnych warunkach na światowych rynkach metali to byłby najlepsze dla spółki —uważa Robert Maj, analityk KBC Securities.

Odmienne zdanie ma Artur Iwański.

— KGHM rzeczywiście czeka słaby rok, ale gotówka nie może służyć firmie jako poduszka na ciężkie czasy. Jeśli zatrzymać zysk w spółce, to tylko na kreatywną inwestycję. W innym razie oczekiwania są takie, aby podzielić się nim z akcjonariuszami —uważa analityk Erste Securities Polska.

Ministerstwo Skarbu Państwa nie odpowiedziało na nasze pytania w sprawie dywidendy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Ewa Szczecińska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Załoga będzie bronić zysku