Załoga Woli Info zgadza się na cięcia płac

Tadeusz Markiewicz
opublikowano: 2009-06-30 00:00

Pensje pracowników — 10 proc. w dół, zarządu — o 20 proc. Taki scenariusz czeka więcej rodzimych firm.

Pensje pracowników — 10 proc. w dół, zarządu — o 20 proc. Taki scenariusz czeka więcej rodzimych firm.

Jak uniknąć dalszych zwolnień? Przed takim dylematem stanął zarząd Woli Info, spółki IT. W połowie czerwca poinformował, że zaproponował pracownikom cięcia wynagrodzeń. Wczoraj — że zespół pracowników, liczący około 230 osób, przystał na takie rozwiązanie. Cel — kilka milionów złotych oszczędności. W 2008 r. koszty wynagrodzeń przekroczyły 28 mln zł i wzrosły w porównaniu z 2007 r. o 8 mln zł.

— Zaapelowałem do odpowiedzialności pracowników. Wszyscy mamy świadomość, jaka sytuacja panuje na rynku. Jeśli chcemy chronić miejsca pracy, musieliśmy wszyscy na obniżki się zgodzić. Solidarność zespołu była koniecznym warunkiem do przeprowadzenia takiej operacji — mówi Piotr Majcherkiewicz, prezes Woli Info.

Solidarnością wykazał się zarząd. Jako pierwsze — już od początku czerwca — o 20 proc. poszły w dół jego wynagrodzenia (w 2008 r. ich łączna kwota sięgnęła 2,3 mln zł, a w porównaniu z 2007 r. i tak już się zmniejszyła o 1,7 mln zł). Zarząd zaproponuje też obniżenie świadczeń dla członków rady nadzorczej. W ubiegłym roku sięgnęły one 400 tys. zł.

Informować i inspirować

Od lipca zarabiać będą mniej także pozostali pracownicy Woli Info — ci, którzy dostają mniej niż średnia płaca w sektorze przedsiębiorstw.

— Przeprowadziłem kilkadziesiąt rozmów z pracownikami, by im wyjaśnić naszą sytuację. Były to trudnie dyskusje, bo ludzie byli zaniepokojeni. Poświęciłem na to mnóstwo czasu. Ale było warto —mówi prezes Majcherkiewicz.

Dla innych prezesów, których czeka podobna operacja, ma dwie rady: po pierwsze, trzeba ludzi informować, po drugie — szukać wraz z nimi nowych możliwości biznesowych, by nie ulegli marazmowi.

O tym się słyszy

Czy takie działania są często spotykane w IT? Prezes Woli Info mówi, że słyszał o takich przypadkach w międzynarodowych firmach w Polsce.

— O obniżkach pensji jako alternatywie wobec zwolnień coraz częściej się mówi wśród dyrektorów personalnych. To nie są jeszcze częste przypadki, ale pewnie coraz częściej będziemy o nich słyszeć —uważa Leszek Kurycyn z Manpower Professional.

Także w firmach IT, które —jego zdaniem — coraz mocniej odczuwają skutki spowolnienia gospodarki.

— Dotyczy to zwłaszcza spółek, które miały słabo zdywersyfikowany portfel zamówień i były uzależnione od jednego-dwóch dużych klientów. Jeśli jeden z nich obciął wydatki na IT, zaczynały pojawiać się kłopoty — tłumaczy Leszek Kurycyn.

— Myślę, że jesienią pojawią się kolejne sygnały o cięciach kosztów w firmach informatycznych — przewiduje Dorota Wilkanowicz, konsultant z firmy Bigram.