Załoga nie ma jeszcze co robić, bo PKP Cargo, z którym w środę ZNTK podpisało kontrakt na utylizację 121 wagonów, nie dostarczył jeszcze pierwszej partii taboru. Wagony przeznaczone do cięcia mają trafić z Białegostoku do Łap w poniedziałek wieczorem lub we wtorek rano. Do tego czasu załoga sprząta zakład, część pracuje też przy naprawie kilku wagonów na zlecenie prywatnych przewoźników.
Kontrakt z PKP Cargo na kasację wagonów zapewni załodze pracę na ok. 3 tygodnie. Co będzie dalej? Nie wiadomo.
Na razie ZNTK rozmawiają z PKP Cargo na temat zleceń na I kwartał br.
Łapskie ZNTK to spółka giełdowa. 56 proc. akcji firmy ma prezes i zależna od niego spółka. ZNTK SA to największy pracodawca w liczących blisko 25 tys. mieszkańców Łapach.