Załoga z Łap wróciła z urlopów i... czeka na pracę

DI
opublikowano: 2009-02-09 11:37

700-osobowa załoga Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego w Łapach koło Białegostoku wróciła w poniedziałek do zakładu po tygodniowym bezpłatnym urlopie, ale czeka na pracę - poinformował PAP dyrektor handlowy Jacek Łupiński.

Załoga nie ma jeszcze co robić, bo PKP Cargo, z którym w środę ZNTK podpisało kontrakt na utylizację 121 wagonów, nie dostarczył jeszcze pierwszej partii taboru. Wagony przeznaczone do cięcia mają trafić z Białegostoku do Łap w poniedziałek wieczorem lub we wtorek rano. Do tego czasu załoga sprząta zakład, część pracuje też przy naprawie kilku wagonów na zlecenie prywatnych przewoźników.

Kontrakt z PKP Cargo na kasację wagonów zapewni załodze pracę na ok. 3 tygodnie. Co będzie dalej? Nie wiadomo.

Na razie ZNTK rozmawiają z PKP Cargo na temat zleceń na I kwartał br.

Łapskie ZNTK to spółka giełdowa. 56 proc. akcji firmy ma prezes i zależna od niego spółka. ZNTK SA to największy pracodawca w liczących blisko 25 tys. mieszkańców Łapach.