Akcjonariusze spółki zdecydowali w zdalnym głosowaniu o pozostawieniu czterech członków władz spółki, dowiedział się Bloomberg. Oficjalne wyniki głosowania będą podane jeszcze w piątek.
Haji-Ioannou, który kontroluje 34 proc. akcji EasyJet, znany jest z krytykowania kolejnych władz spółki zarzucając im zbyt ambitne plany inwestycyjne. W przypadku obecnego zarządu sprzeciw założyciela linii wywołało zamówienie ponad 100 samolotów Airbus. Haji-Ioannou twierdzi, że to nadmierny wydatek jak na finanse spółki, a w okresie kryzysu branży spowodowanego przez pandemię, wręcz zabójczy. Dawał nawet 5 mln GBP nagrody za informacje umożliwiające storpedowanie kontraktu.