Zamawiający nie powinien być stratny

Rafał Kerger
opublikowano: 2005-08-30 00:00

Jeśli mimo odbioru prac wykonawca nie wystawia faktury, koszt usługi można zaksięgować na podstawie samej tylko umowy.

Jest przychód nie ma wszystkich kosztów — z takim problemem tuż po powrocie z urlopu spotkała się Agnieszka Krzaczek, księgowa Elektromeksu z Lublina.

Wyższy podatek

— 31 lipca zrealizowaliśmy kontrakt wart 1 mln zł. Do części prac za 420 tys. zł zatrudniliśmy podwykonawcę — firmę budowlaną. Fakturę otrzymaliśmy jednak tylko na 250 tys. zł, ze 170 tys. zł chcą się rozliczyć w tym miesiącu. My w związku z tym zapłacimy wyższy podatek. Termin składania deklaracji mija dziś — irytowała się Agnieszka Krzaczek. Zapytała, czy brakującą sumę może rozliczyć na podstawie jakiegoś wewnętrznego dokumentu.

— Ów podwykonawca nie chciał wystawić faktury właśnie ze względów podatkowych — dodała.

O poradę poprosiliśmy Leszka Białonia, doradcę podatkowego z KPMG.

Na podstawie umowy

— Fakturę trzeba wystawić najpóźniej tydzień od zakończenia usługi, jeśli nastąpił odbiór prac. Dlatego uważam, że podwykonawca nie postąpił prawidłowo. Gdyby można było czekać w nieskończoność, to każdy żonglowałby sobie fakturami — powiedział Leszek Białoń.

Dla organów kontroli podatkowej zwykle jedynym dokumentem księgowym jest faktura. Niemniej nie powinno być problemów, jeśli księgowa ustali cały koszt na podstawie umowy o zlecenie usługi i zaksięguje go na podstawie wewnętrznego dokumentu księgowego. Pod warunkiem, że koszt ten jest w umowie szczegółowo wykazany.