Zamawiający otrzymali groźny instrument

opublikowano: 2011-05-18 13:53

Orzeczenie sądu nie jest już potrzebne do wykluczenia przedsiębiorstwa z przetargu publicznego – przypominają prawnicy z kancelarii CMS Cameron McKenna. To skutek wejścia w życie kontrowersyjnej nowelizacji prawa zamówień publicznych.

Od teraz rozpisujący przetarg może skreślić firmę z listy oferentów, jeśli wcześniej rozwiązał z nią umowę na skutek nierzetelnego wykonania innego zamówienia. Zmiany, które miały wyeliminować z przetargów nierzetelnych przedsiębiorców, mogą uderzyć w firmy uczciwe.

Hubert Tański, radca prawny w kancelarii CMS Cameron McKenna. Fot. ARC
Hubert Tański, radca prawny w kancelarii CMS Cameron McKenna. Fot. ARC
None
None

- W przetargach publicznych to zamawiający ustala warunki umowy i na podstawie tych zapisów może odstąpić od współpracy. To może spowodować, że solidne firmy mogą mieć problem z udziałem w przetargach – uważa Hubert Tański, radca prawny w kancelarii CMS Cameron McKenna.

Umowy na wykonanie usług czy robót budowlanych bardzo często zawierają dość ogólne sformułowania dotyczące obowiązków wykonawcy. Jeśli w trakcie realizacji projektu pojawią się np. niekorzystne warunki atmosferyczne (ciężka zima) i związane z tym opóźnienia lub dodatkowe koszty, to wykonawca może mieć problemy z prawidłowym wykonaniem zlecenia – ostrzega kancelaria. Może dojść do sporu dotyczącego poniesienia dodatkowych kosztów. Zamawiający może starać się interpretować niejasne zapisy umowy na swoją korzyść i rozwiązać ją, co wyeliminuje wykonawcę z kolejnych przetargów.

- Przedsiębiorcy powinni pamiętać, że zamawiający otrzymał nowy, bardzo groźny instrument. Ustalenia dotyczące realizacji projektu, zapisane w umowie, powinny być starannie przeglądane przez wykonawców, aby uniknąć niespodziewanych ryzyk, wiążących się z nowelizacją Prawa Zamówień Publicznych – radzi Hubert Tański.

Podstawa prawna: Dziennik Ustaw Nr 87 Poz. 484