Od teraz rozpisujący przetarg może skreślić firmę z listy oferentów, jeśli wcześniej rozwiązał z nią umowę na skutek nierzetelnego wykonania innego zamówienia. Zmiany, które miały wyeliminować z przetargów nierzetelnych przedsiębiorców, mogą uderzyć w firmy uczciwe.

- W przetargach publicznych to zamawiający ustala warunki umowy i na podstawie tych zapisów może odstąpić od współpracy. To może spowodować, że solidne firmy mogą mieć problem z udziałem w przetargach – uważa Hubert Tański, radca prawny w kancelarii CMS Cameron McKenna.
Umowy na wykonanie usług czy robót budowlanych bardzo często zawierają dość ogólne sformułowania dotyczące obowiązków wykonawcy. Jeśli w trakcie realizacji projektu pojawią się np. niekorzystne warunki atmosferyczne (ciężka zima) i związane z tym opóźnienia lub dodatkowe koszty, to wykonawca może mieć problemy z prawidłowym wykonaniem zlecenia – ostrzega kancelaria. Może dojść do sporu dotyczącego poniesienia dodatkowych kosztów. Zamawiający może starać się interpretować niejasne zapisy umowy na swoją korzyść i rozwiązać ją, co wyeliminuje wykonawcę z kolejnych przetargów.
- Przedsiębiorcy powinni pamiętać, że zamawiający otrzymał nowy, bardzo groźny instrument. Ustalenia dotyczące realizacji projektu, zapisane w umowie, powinny być starannie przeglądane przez wykonawców, aby uniknąć niespodziewanych ryzyk, wiążących się z nowelizacją Prawa Zamówień Publicznych – radzi Hubert Tański.
Podstawa prawna: Dziennik Ustaw Nr 87 Poz. 484