Zamieszanie w PKO BP, czyli resort kontra resort

Eugeniusz Twaróg, Adrian Boczkowski
opublikowano: 2009-06-09 00:29

4:3 — taki był układ sił podczas głosowania uchwały o wypłacie dywidendy na posiedzeniu zarządu PKO BP - dowiedział się "Puls Biznesu". Dywidendę wymyślił resort finansów.

 Za podziałem zysku był Jerzy Pruski, prezes banku, który przekonał trzech wiceprezesów. Kto z kolei przekonał szefa PKO BP, który wcześniej podkreślał, że zależy mu na budowie silnej bazy kapitałowej, do rozdysponowania zysku? Z naszych informacji wynika, że inicjatywa nie wyszła z resortu skarbu, większościowego akcjonariusza PKO. Autorem pomysłu jest Ministerstwo Finansów.

— Minister Jacek Rostowski znalazł prosty sposób na zachowanie równowagi budżetowej bez dokonywania cięć — mówi anonimowo nasz rozmówca zbliżony do kręgów rządowych.

Do wyciągnięcia z banku jest 2,8 mld zł. Jak znalazł. Tyle że z kolei ministerstwo skarbu chciało zyski (przynajmniej w większości) zatrzymać w banku, a potem go jeszcze dokapitalizować.

— Takie stanowisko resort tak bezpośrednio, jak i za pośrednictwem rady nadzorczej komunikował zarządowi. Jeszcze w ubiegłym tygodniu odbyło się w tej sprawie spotkanie — opowiada osoba zbliżona do resortu skarbu.

Niespodziewanie dla ministerstwa wczoraj Jerzy Pruski zwołał zarząd i w porządku obrad postawił kwestie dywidendy. Za głosowali trzej wiceprezesi, trzech było przeciw. Przeważył głos prezesa.

— Jest to stanowisko niezgodne z poglądem właściciela — mówi nasz rozmówca.

Potwierdza to Joanna Schmid, wiceminister skarbu.

— Najpierw chcielibyśmy przeprowadzić podwyższenie kapitału w PKO BP [opłacenie i objęcie nowych walorów — red.], a dopiero potem może nastąpić decyzja o wypłacie dywidendy — powiedziała nam Joanna Schmid.

Wszystko wskazuje na to, że szef jednej z największych spó-łek z GPW podjął się ryzykownej gry. Idzie o jego fotel. Na rynku już od miesięcy mówi się, że dni prezesa Pruskiego, który ma konflikt z Aleksandrem Gradem, są w PKO BP policzone. Sojusz z ministrem Rostowskim może mu więc pomóc uratować posadę.

Co na to analitycy? Jak pomysły podobają się KNF? Czy oferta wpłynie na kondycję GPW? Dowiesz się z wtorkowego "Pulsu Biznesu".