Zamówienia publiczne leżą tuż za miedzą

17-03-2016, 22:00

Informacji o przetargach w Niemczech najlepiej szukać na portalach poszczególnych landów. Prawo jest złożone, ale nie tak uciążliwe jak polskie

Nie jest niczym nowym stwierdzenie, że bogaty rynek niemiecki stwarza niemałe szanse także dla polskich biznesów. Jest na wyciągnięcie ręki, więc tylko z tego korzystać. Według znawców tamtejszych realiów gospodarczych i prawnych warto nawet pokusić się o uzyskanie zamówienia publicznego. Nie twierdzą oni, że to bułka z masłem, ale jest łatwiejsze, niż się wydaje, a chętnych przybywa.

W POLSCE JEST TRUDNIEJ:
Zobacz więcej

W POLSCE JEST TRUDNIEJ:

— W ostatnim czasie rośnie zainteresowanie polskich firm uczestnictwem w przetargach na rynku niemieckim — zauważa Robert Siwik, przewodniczący komisji ds. zamówień publicznych Polsko-Niemieckiej Izby Przemysłowo- -Handlowej. Jego zdaniem, niektóre bariery w dostępie do tego rynku są oczywiste, jak np. niepełna znajomość tamtejszego prawa. Polskie regulacje ocenia jako bardziej uciążliwe. ARC

— Faktycznie w ostatnim czasie jest zauważalne duże zainteresowanie polskich przedsiębiorców uczestnictwem w przetargach na rynku niemieckim — mówi Robert Siwik, przewodniczący komisji ds. zamówień publicznych Polsko-Niemieckiej Izby Przemysłowo-Handlowej (AHK), partner zarządzający Kancelarii Prawnej Bierć Siwik & Partners.

Nie tylko cena wygrywa

Jak informuje Robert Siwik, z ogłoszeń w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej (UE) wynika, że w postępowaniach o wartościach powyżej progów unijnych w 2014 r. polskim wykonawcom udzielono na rynkach zagranicznych 82 zamówienia publiczne. W tej liczbie 17 kontraktów zawarto z polskimi firmami w Niemczech. Z sukcesem zamówienia zdobywają tam m.in. spółki Solaris, Pesa, Comarch czy Agat, która jesienią wygrała pierwszy swój przetarg na rynku niemieckim jako generalny wykonawca. Zbuduje myjnię dla pociągów w Berlinie. Firma wygrała, bo zaproponowała dobrą cenę i najbardziej inteligentne rozwiązania — podkreślali przedstawiciele Niemieckich Kolei (Deutsche Bahn), gdy informowano o finale postępowania przetargowego. Cena z reguły odgrywa dużą rolę przy wyborze oferty, ale nie jest jedynym najważniejszym kryterium. W Niemczech jest nim także często jakość, jak podkreśla Katarzyna Soszka-Ogrodnik, rzecznik prasowy AHK. Wady, które dają o sobie znać po kilku miesiącach użytkowania zrealizowanych obiektów, np. dziury w asfalcie, prowadzą tylko do kosztownych sporów gospodarczych, niekiedy nawet do bankructwa. Najlepiej radzą sobie większe polskie firmy. Mali i średni przedsiębiorcy wychodzą z ofertami na rynki Unii, jednak nie po zamówienia publiczne.

— Pojawiają się naturalne bariery znajomości niemieckiego prawa i praktyki prawniczej, ale nie są one, moim zdaniem, tak uciążliwe jak polskie przepisy o zamówieniach — ocenia Robert Siwik. Obawy wynikają nie tylko z nieznajomości prawa.

— W Niemczech szczególnym wyzwaniem jest wielość płaszczyzn regulacji oraz rodzajów podmiotów zamawiających. Klasyczne podmioty sektora zamówień publicznych, jak federacja, kraje związkowe oraz samorządy lokalne, podlegają surowszymwytycznym niż podmioty działające w sektorze infrastrukturalnym — w systemach transportu, zaopatrzenia w energię elektryczną, wodę czy gaz. Różnice te znajdują wyraz w odmiennych wytycznych dla wykonawców ubiegających się o udzielenie zamówienia publicznego — wyjaśnia Anna Specht-Schampera, radca prawny, partner w Kancelarii Prawnej Schampera, Dubis, Zając i Wspólnicy.

Złożony system

Ustawy krajowe w Niemczech uzupełniają federalne prawo zamówień publicznych.

Mimo obowiązku wdrożenia unijnych dyrektyw, co nastąpi 18 kwietnia tego roku, unormowania prawne będą złożone. Poszczególne regulacje różnią się szczególnie w takich kwestiach, jak wysokość przyjętej płacy minimalnej, wymagania co do podstawowych standardów pracy, ochrony środowiska, a także warunki stawiane podwykonawcom. Na niemieckim rynku zamówień publicznych działa ok. 30 tys. szacowanych podmiotów zamawiających, działających na różnych szczeblach: rządu federalnego (to 12 proc. z nich), krajów związkowych (30 proc.) i gmin (58 proc.) — podaje AHK. Są to urzędy federalne, kraje związkowe, gminy, publicznoprawne związki gmin, inne osoby prawne sektora publicznego (np. szkoły wyższe, zakłady ubezpieczeń), także podmioty spoza sektora publicznego, wypełniające funkcje publiczne, posiadające osobowość prawną i finansowane w przeważającej części przez budżet państwa czy jednostki samorządu terytorialnego, np. szpitale, instytucje kulturalne sektora publicznego, straż pożarna. Nieograniczone przetargi można podzielić na dwa rodzaje. Offenes Verfahren to tzw. przetarg ponadprogowy, obejmuje wartość zamówienia powyżej 5,186 mln EUR w przypadku robót budowlanych, a powyżej 207 tys. EUR dla zamówień na dostawy i usługi. Musi on być ogłoszony we wszystkich językach urzędowych UE na stronach jej Dziennika Urzędowego (http://simap.europa.eu/index_pl.htm). Drugi, Öffentliche Ausschreibung, to postępowanie przetargowe poniżej unijnej wartości progowej.

— Tego typu przetargi stanowią do 90 proc. ogłaszanych na rynku niemieckim przetargów publicznych — stwierdza Katarzyna Soszka-Ogrodnik. Problemem jest jednak dotarcie do informacji o postępowaniach, które mogą przedsiębiorcę zainteresować. W Niemczech nie istnieje jeden centralny portal publikujący ogłoszenia o przetargach. Przedstawiciele AHK radzą ich szukać na stronach poszczególnych landów niemieckich, np. http://www.berlin.de/ vergabeservice.

Czy warto…

— Niemiecki rynek zamówień publicznych wykazuje duży potencjał, roczny obrót wynosi niemal 300 mld EUR. Popyt na zamówieniasektora publicznego w coraz większym stopniu kształtuje się na podstawie celów politycznych. Jako przykład może posłużyć zakup towarów, które w porównaniu z innymi wyrobami służącymi do tego samego celu, zarówno na etapie produkcji, jak i w stosowaniu są mniej szkodliwe dla środowiska naturalnego — mówi Anna Specht-Schampera. Jak mówi, nie bez znaczenia jest też oszczędne i racjonalne gospodarowanie energią elektryczną, wodą i surowcami, redukcja odpadów i ich proekologiczne przetwarzanie.

— Bez wątpienia jest to miejsce dla polskich innowacyjnych przedsiębiorstw — podkreśla radca. Zwraca ponadto uwagę, że wysoka nadwyżka budżetowa w Niemczech, według oficjalnych zapowiedzi, w znacznej części ma być przeznaczona na rozbudowę i obsługę infrastruktury niezbędnej dla przyjęcia uchodźców, np. budowa hal, ochrona. Planowana jest także na wielką skalę modernizacja, przebudowa infrastruktury drogowej i mostowej w starych Landach. Podobną tendencję widać w Austrii, gdzie coraz więcej zamówień publicznych jest udzielanych wykonawcom z innych krajów członkowskich UE. Szczególnie warte uwagi są duże projekty infrastrukturalne, np. związane z tunelami pod przełęczami Brenner i Semmering.

— Przepisy o zamówieniach podlegają wielu nowelizacjom, są przedmiotem licznego orzecznictwa administracyjnego. Jednak Niemcy, Austria i Polska to ta sama kultura prawna, mająca swoje źródło obecnie w ustawodawstwie unijnym. Wszystkie kraje muszą wdrożyć dyrektywy z 26 lutego 2014 r. w sprawie zamówień publicznych. Zasadnicze regulacje będą więc zbliżone — zwraca uwagę Anna Specht-Schampera. Jej zdaniem, polscy przedsiębiorcy powinni niemiecki rynek zamówień publicznych, a także austriacki zacząć postrzegać jako swoją szansę.

 Różnice w procedurach

Postępowania o zamówienie publiczne mogą różnić się m.in. zależnie od tego, jakiego rodzaju instytucja ogłasza przetarg, nie tylko rodzajem procedury. Te różnice to np. także to, że: zamawiający sektorowi decydują się z reguły na tryb negocjacji z ogłoszeniem, gminy i kraje związkowe wybierały dotychczas tryb przetargu nieograniczonego („offenesVerfahren” dla zamówień powyżej progów unijnych lub „öffentlicheAusschreibung” dla zamówień poniżej progów), a prawdopodobnie to się zmieni, bo nowe krajowe prawo daje im wolny wybór między przetargiem nieograniczonym a ograniczonym, stosuje się inne wymagania dotyczące udziału w postępowaniu, w zależności od usługi będącej przedmiotem zamówienia — w przypadku robót budowlanych ograniczają się one często do prekwalifikacji, a prac projektowych i usług doradztwa są bardzo złożone, a pozostałych usług i dostaw nie istnieje jeden standard i wiele zależy od danego zamawiającego.

Postępowania o zamówienie publiczne mogą różnić się m.in. zależnie od tego, jakiego rodzaju instytucja ogłasza przetarg, nie tylko rodzajem procedury. Te różnice to np. także to, że: zamawiający sektorowi decydują się z reguły na tryb negocjacji z ogłoszeniem, gminy i kraje związkowe wybierały dotychczas tryb przetargu nieograniczonego („offenesVerfahren” dla zamówień powyżej progów unijnych lub „öffentlicheAusschreibung” dla zamówień poniżej progów), a prawdopodobnie to się zmieni, bo nowe krajowe prawo daje im wolny wybór między przetargiem nieograniczonym a ograniczonym, stosuje się inne wymagania dotyczące udziału w postępowaniu, w zależności od usługi będącej przedmiotem zamówienia — w przypadku robót budowlanych ograniczają się one często do prekwalifikacji, a prac projektowych i usług doradztwa są bardzo złożone, a pozostałych usług i dostaw nie istnieje jeden standard i wiele zależy od danego zamawiającego.

5 najczęstszych błędów oferentów

Brak podpisu pod ofertą. Brak ceny w ofercie. Załączanie własnych ogólnych warunków handlowych oraz innych warunków umownych wykonawcy ubiegającego się o zamówienie oraz niewłaściwe lub niekompletnie wypełnione formularze ofertowe. Skreślenia lub zmiany w materiałach przetargowych i (lub) dokumentach umownych. Niedotrzymywanie terminów wyznaczonych przez zamawiającego na udzielenie wyjaśnień dotyczących sposobu kalkulacji ceny. [Źródło: Schindhelm]

5 najczęstszych błędów oferentów

Brak podpisu pod ofertą. Brak ceny w ofercie. Załączanie własnych ogólnych warunków handlowych oraz innych warunków umownych wykonawcy ubiegającego się o zamówienie oraz niewłaściwe lub niekompletnie wypełnione formularze ofertowe. Skreślenia lub zmiany w materiałach przetargowych i (lub) dokumentach umownych. Niedotrzymywanie terminów wyznaczonych przez zamawiającego na udzielenie wyjaśnień dotyczących sposobu kalkulacji ceny. [Źródło: Schindhelm]

Gdzie szukać informacji o przetargach

Ogłoszenia o przetargach o wartości zamówienia powyżej progów unijnych publikowane są w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej: www.ted.europa.de. Ogłoszenia o przetargach organizowanych przez jednostki federalne oraz inne podmioty publikowane są ponadto na stronach: www.bund.de, www. evergabe-online.de oraz na platformach zamówieniowych poszczególnych krajów związkowych, np. www.evergabe.nrw.de, www.evergabe.de/sachsen-anhalt, www.berlin.de/vergabeplattform, www.vergabe.niedersachsen.de.

Gdzie szukać informacji o przetargach

Ogłoszenia o przetargach o wartości zamówienia powyżej progów unijnych publikowane są w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej: www.ted.europa.de. Ogłoszenia o przetargach organizowanych przez jednostki federalne oraz inne podmioty publikowane są ponadto na stronach: www.bund.de, www. evergabe-online.de oraz na platformach zamówieniowych poszczególnych krajów związkowych, np. www.evergabe.nrw.de, www.evergabe.de/sachsen-anhalt, www.berlin.de/vergabeplattform, www.vergabe.niedersachsen.de.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Zamówienia publiczne leżą tuż za miedzą