
Po olbrzymim sukcesie w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie (ponad pięć milionów sprzedanych biletów) wystawa Immersive Monet & The Impressionists pojawiła się w Europie i to od razu w Warszawie – można ją oglądać od 24 marca do 2 lipca w wielkoformatowych przestrzeniach Art Box Experience w Fabryce Norblina.
Multisensoryczny pokaz twórczości największych malarzy impresjonizmu, ich dzieł i fascynacji przygotowali Massimiliano Siccardo wraz z zespołem Lighthouse Immersive i Visioni Eccentriche – producentami światowej klasy wystaw multisensorycznych.
Rezultatem ich pracy jest niezwykły animowany pokaz z wykorzystaniem 438 obrazów. To ponad 3000 m kw. projekcji składających się z ponad 1,2 miliona klatek wideo i 760 m kw. refleksyjnej podłogi. Dzięki temu zabiegowi widzowie mogą się zanurzyć w kolorach i detalach obrazów Claude’a Moneta, Augusta Renoira, Edgara Degasa, Mary Cassatt, Paula Cezanne’a czy Eduarda Maneta. Pokazowi towarzyszy ścieżka dźwiękowa autorstwa Luki Longobardi.
– To wyjątkowa szansa, by w jednym miejscu zobaczyć najważniejsze dzieła impresjonistyczne rozproszone po najlepszych galeriach i muzeach świata. Immersyjny charakter wystawy pozwoli widzowi doświadczyć z bliska prawie 450 obrazów, jak również zanurzyć się w jednym z nich. Mogę zdradzić, że nenufary z ogrodu Moneta w Giverny jeszcze nigdy nie były tak blisko – mówi Joanna Kowalkowska, prezeska i współzałożycielka Art Box Experience.

Immersive Monet & The Impressionists to nie tylko przekrojowa wystawa twórczości najważniejszych malarzy impresjonizmu, łącząca ich dzieła w zniewalające projekcje, miks kolorów, faktur i wrażeń. To także projekt edukacyjny, który zabiera widzów w historyczną podróż do świata sztuki, ale tak nowoczesny w formie, że nie ma w nim cienia nudy. Piękne motywy z obrazów malowanych z ogromną lekkością i wrażliwością przeplatają się z muzyką i budzą emocje.

– Rewolucja impresjonistyczna wydarzyła się 150 lat temu, ale duch tego przewrotu był nowoczesny i takim pozostał do dziś. Artyści, którzy popychali wówczas malarstwo na nowe tory, byli dziećmi świata zmieniającego się gwałtownie pod wpływem przemysłu, odkryć naukowych, rozwoju technologii. Dlatego ich wrażliwość wciąż przemawia do nas tak mocno; dynamicznie zmieniający się obraz rzeczywistości to jest również nasze doświadczenie. Impresjoniści byli zanurzeni w świecie, który ich otaczał. Teraz dzięki zaawansowanym technologiom wizualnym na wystawie my zanurzamy się w ich malarstwie – mówi Stach Szabłowski, historyk i krytyk sztuki, ambasador wystawy.

