Rynek oczekiwał wzrostu zapasów, ale tylko o 833 tys. baryłek.
Po wzroście zapasy ropy w USA są już tylko o 2 proc. poniżej pięcioletniej średniej.

Wydobycie ropy w USA nie zmieniło się i sięgało 12,1 mln baryłek dziennie.
Zapasy benzyny spadły o 1,8 mln baryłek, czyli trzy razy więcej niż oczekiwano.
Zapasy destylatów, m.in. diesla i oleju opałowego, wzrosły o 4,2 mln baryłek, ale są o 21 proc. poniżej pięcioletniej średniej. Rynek oczekiwał wzrostu zapasów o 100 tys. baryłek.
Ropa WTI z październikowych kontraktów drożeje obecnie o 2,1 proc. do 89,17 USD za baryłkę. Ropa Brent z listopadowych kontraktów drożeje o 1,9 proc. do 94,91 proc. Wśród przyczyn wzrostu ceny surowca wskazywana jest m.in. informacja o znoszeniu lockdownu w Chengdu, liczącej 15 mln mieszkańców stolicy chińskiej prowincji Syczuan.
