Zapędy polskiego nadzoru

Joanna Barańska
opublikowano: 16-08-2006, 00:00

Wciąż nie ma pełnej jasności, czy polski urząd nadzoru ubezpieczeń może oprotestować transakcje pośrednie.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (WSA) umorzył sprawę przejęcia przez fiński koncern bankowo-ubezpieczeniowy Sampo polskiego If Towarzystwa Ubezpieczeń. Powód — przez dwa lata procesu If przestał istnieć, wykreślono go z Krajowego Rejestru Sądowego na początku czerwca 2006 r. Zostały jednak wątpliwości interpretacyjne co do roli Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych (KNUiFE) w fuzjach i przejęciach.

Rok temu Sampo przejęło większość akcji panskandynawskiego holdingu If. Sprawa nie obeszłaby KNUiFE, gdyby nie to, że If miał w Polsce spółkę — maleńkie If Towarzystwo Ubezpieczeń w stanie likwidacji. Skoro przejęcie przez Sampo wielkiego If oznaczało pośrednie przejęcie także polskiej spółki, KNUiFE się sprzeciwiła.

— Sampo, choć miało środki własne, przejmowało If za pieniądze z kredytu. Prawo jest prawem i mówi, że gdy ktoś chce kupić polski zakład ubezpieczeń na kredyt, musimy zgłosić sprzeciw — wyjaśnia Daniel Nowicki z KNUiFE.

Prawo stało się więc przedmiotem interpretacji przez sądy. Rok temu WSA orzekł, że „może” oznacza „nie musi” i skoro Sampo daje rękojmię właściwego za- rządzania zakładem ubezpie- czeń, KNUiFE nie miała obowiązku oprotestowania transakcji. W kwietniu br. Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) przyznał KNUiFE prawo do sprzeciwu, jeśli zachodzą przesłanki określone w ustawie o działalności ubezpieczeniowej. 11 sierpnia sprawa wróciła do WSA, a ten ją umorzył.

— Przestał istnieć przedmiot sprawy, a WSA zajmuje się konkretnymi kwestiami. Sprawy merytoryczne rozstrzygnął NSA — stwierdził sędzia Zbigniew Rudnicki. Przyznał jednak, że ustawa zawiera niedookreślone pojęcia.

Ustawa ubezpieczeniowa mówi, że KNUiFE może zgłosić sprzeciw, jeśli podmiot nabywający krajowy zakład ubezpieczeń nie wykaże, że daje rękojmię zabezpieczenia interesów ubezpieczonych, a także gdy nie udowodni, że środki na zakup nie pochodzą z kredytu, pożyczki czy nielegalnych źródeł.

— Jeśli nabywca dysponuje i środkami własnymi, i kredytem, skąd KNUiFE ma wiedzieć, które z nich przeznacza na zakup krajowego ubezpieczyciela? Powinna badać cały majątek nabywcy — komentuje reprezentujący Sampo adwokat Wojciech Jaworski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Joanna Barańska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu