Lokalizacja zaplecza logistycznego ma kluczowe znaczenie dla terminowości w dostarczeniu paczki do odbiorcy.
— Kurierzy DHL Express odbierają przesyłki od klienta i dostarczają je do terminali, skąd następnie transportem liniowym są one przesyłane do sortowni — mówi Izabella Dessoulavy-Gładysz, dyrektor ds. komunikacji korporacyjnej w DHL Express.
DHL Express ma 41 terminali i 3 sortownie (huby) zlokalizowane w Warszawie, Zabrzu oraz Głuchowie koło Poznania.
— Firma UPS ma w Polsce oddziały w 43 miastach, 3 sortownie, 2 punkty przeładunkowe przy lotniskach (Pyrzowice i Okęcie) oraz 6 punktów obsługi klienta w Warszawie. Infrastruktura magazynowo–sortownicza wraz z flotą do nocnych przewozów wahadłowych i grupą kurierów tworzy sieć logistyczną wykorzystywaną do świadczenia usług kurierskich — mówi Piotr Sitarek, dyrektor generalny UPS Polska.
— Wymiar zaplecza transportowo-logistycznego polskiego oddziału TNT Express to sieć licząca 22 oddziały oraz flota blisko 400 pojazdów realizujących odbiory i doręczenia, do tego kilka stałych połączeń drogowych zsynchronizowanych z siecią europejską i światową. Realizujemy po 3 loty codziennie z i do Polski. TNT Express Poland pełni ważną rolę w globalnym systemie operacyjnym TNT, będąc oknem na Europę Wschodnią — opisuje Rafał Dziura, dyrektor marketingu TNT Express Poland.
Bez wsparcia ani rusz
Sprawny proces operacyjny nie byłby możliwy bez nowoczesnych, zautomatyzowanych obiektów sortujących przesyłki.
— Zaplecze takie jest niezbędne do prowadzenia działalności transportowej w dużych reżimach czasowych. Co noc przewozimy w kraju kilkadziesiąt tysięcy przesyłek. Aby ta operacja przebiegła sprawnie, potrzebna jest sprawna flota samochodowa i nowoczesne zaplecze magazynowo-logistyczne — tłumaczy Piotr Sitarek.
Znaczenie zaplecza podkreśla również Izabella Dessoulavy-Gładysz. W jej firmie każdy nowy terminal wyposażony jest w automatyczny sorter, który przyspiesza proces sortowania przesyłek, wydłużając jednocześnie tzw. okna czasowe odbioru i doręczania przesyłek przez kuriera. Dzięki nowoczesnym obiektom sortującym kurier może odebrać przesyłkę od klienta później i doręczyć ją wcześnie rano.
O jakości i sprawności firm kurierskich decydują m.in.: gęstość i strategiczne rozmieszczenie centrów przeładunkowych i oddziałów oraz liczba i rodzaj pojazdów tworzących zintegrowaną sieć połączeń.
— Termin dostarczenia przesyłki zależy m.in. od odpowiedniego rozłożenia sieci połączeń, infrastruktury i zaawansowanych rozwiązań informatycznych — dodaje Rafał Dziura.
Gdzie lokalizować centra
— Lokalizacja centrów logistycznych ma niebagatelne znaczenie — branża kurierska co dzień ściga się z czasem. Optymalne usytuowanie centrów dystrybucyjnych i oddziałów pozwala na bezpieczne i terminowe doręczanie powierzonych przesyłek do każdego miejsca w Polsce — przekonuje Piotr Sitarek.
Na lokalizację hubu wybiera się przede wszystkie miejsca, które mają bardzo dobre połączenia z głównymi drogami krajowymi. Zazwyczaj są one zlokalizowane na obrzeżach miasta, aby ułatwić wjazd i wyjazd samochodom transportu liniowego. Idealnym miejscem są przedmieścia dużych miast, tuż przy głównych trasach krajowych. Dlatego w Strykowie koło Łodzi ceny ziemi poszły kilkakrotnie w górę. Lokalizacja stała się niezwykle atrakcyjna dla firm logistycznych.
— Centra dystrybucyjne muszą być zlokalizowane w pobliżu dużych szlaków komunikacyjnych. Sortownie UPS usytowane są w środkowej Polsce, tak aby samochody wahadłowe, które krążą między sortowniami a oddziałami, wykonywały optymalne trasy, oraz w okolicach Warszawy będącej rynkiem o największym potencjale biznesowym. Niezbędne jest także zlokalizowanie centrów dystrybucyjnych przesyłek międzynarodowych w pobliżu lotniska. W Warszawie UPS ma punkt przeładunkowy bezpośrednio przy lotnisku, co umożliwia doręczanie pilnych przesyłek międzynarodowych wcześnie rano. Codzienne połączenie lotnicze Katowice (Pyrzowice) — Kolonia pozwala na doręczenia pilnych przesyłek międzynarodowych na terenie południowej Polski — dodaje Piotr Sitarek.
Centra lotnicze i drogowe lokalizowane są w uprzemysłowionych rejonach. Przykładowo europejskim sercem zintegrowanej lotniczej i drogowej sieci TNT Express są: europejskie centrum lotnicze w Liege (Belgia) oraz europejskie centrum drogowe w Arnhem (Holandia), oddalone od siebie o dwie godziny drogi. Oba centra TNT Express położone są wewnątrz trójkąta wyznaczanego przez Amsterdam, Paryż i Frankfurt.
Dobra lokalizacja ma kluczowe znaczenie w czasie dotarcia do klientów.
— W Polsce głównym miejscem przeładunkowym pozostają Marki, które pełnią rolę głównego centrum przeładunkowego nie tylko dla krajowego systemu transportowego, ale również dla europejskiej sieci drogowej TNT w ramach Europy Wschodniej. W celu zapewnienia optymalnych czasów doręczeń TNT operuje samolotami z Warszawy, Katowic oraz Gdańska. Dzięki tym strategicznym lokalizacjom, wspartym stałymi połączeniami między Poznaniem i Szczecinem a lotniskiem w Berlinie, większość przesyłek odebranych w Polsce trafia jeszcze tej samej nocy do centrum przeładunkowego w Liege, z którego dystrybuowana jest do swoich miejsc docelowych. System ten zapewnia możliwość doręczeń następnego dnia po odbiorze — wyjaśnia Rafał Dziura.
Bez lotniska nie poleci
— Lokalizacja zaplecza logistycznego jest uzależniona od specyfiki danej firmy: w przypadku operacji międzynarodowych bliskość lotniska jest niezbędna, w przypadku usług krajowych hub powinien być zlokalizowany w pobliżu szlaków drogowych — tłumaczy Piotr Sitarek.
Oczywiście w przypadku transportu lotniczego wybór miejsca jest zwykle uzależniony od bliskości lotniska. Im bliżej pasa startowego, tym operacje są bardziej efektywne. Większość ważniejszych lotnisk ma własne terminale cargo, które stanowią naturalne miejsce lokalizacji firm zajmujących się transportem lotniczym. W rozproszonej strukturze doręczeń, jaką mają firmy kurierskie, większość operacji lotniczych odbywa się w terminalach cargo. Ich zaletą jest właśnie bliskość pasa startowego, mankamentem bardzo wysokie koszty.
— Znalezienie miejsc pod własne inwestycje w tego typu okolicy jest zwykle bardzo trudne i drogie. Jednak w zależności od wielkości operacji własna lokalizacja staje się konieczna. Skala operacji, jakie wykonywane są przez TNT w Liege, wymaga własnego terminalu oraz będącego niemalże w wyłącznej dyspozycji pasa startowego — twierdzi Rafał Dziura.