Zaprojektuj, zbuduj i sfinansuj w Markach

Tadeusz Markiewicz
opublikowano: 2016-10-16 22:00

Samorząd, Erbud i BGK — trzej partnerzy w ciekawej formule finansowej zrealizują edukacyjną inwestycję.

Wiele gmin w Polsce boryka się z problemem pustych szkół. Samorządowcy łamią sobie głowę, czy dokładać do ich utrzymania, czy racjonalizować koszty, wygaszając je i przenosząc uczniów do innych placówek edukacyjnych. Podwarszawskie Marki są w zupełnie innej sytuacji. Tu uczniów z każdym rokiem przybywa, a szkoły zaczynają pękać w szwach.

O ile w roku szkolnym 2005/06 r. do lokalnych podstawówek uczęszczało 1692 dzieci, to w 2015/16 już 2512. Z niedawnego rankingu opracowanego przez money.pl wynika, że Marki zajmują pierwsze miejsce w kraju pod względem liczby powstających mieszkań w przeliczeniu na 1000 mieszkańców.

A to może oznaczać tylko jedno: — Stoimy przed koniecznością powiększenia naszej bazy edukacyjnej — mówi Jacek Orych, burmistrz Marek od 2014 r. Pierwszy krok — i to w ciekawej formule finansowej — został już zrobiony. Miasto rozbuduje pochodzącą z końca lat 60. Szkołę Podstawową nr 1, w której obecnie 697 dzieci uczy się na dwie zmiany. Samorządowe władze doszły do wniosku, że najlepiej będzie skorzystać z formuły „zaprojektuj, zbuduj i sfinansuj”. W drodze przetargu wybrano giełdowy Erbud, którego partnerem jest kontrolowany przez państwo Bank Gospodarstwa Krajowego. Zadaniem budowlanej firmy jest przygotowanie projektu i realizacja inwestycji. Koszty pokryje BGK, a miasto będzie wykupywać od banku wierzytelności przez osiem lat.

Całkowity koszt inwestycji (uwzględniając również koszty finansowania) dla samorządu wyniesie 16,9 mln zł. — Wynegocjowaliśmy bardzo dobre warunki finansowe. Oprocentowanie naszego zadłużenia jest oparte na trzymiesięcznym WIBOR oraz marży wynoszącej 1,17 proc. Gdyby przez osiem lat utrzymywały się identyczne warunki na rynku finansowym, spłacalibyśmy od 1,7 mln do 2,1 mln zł rocznie. Co ważne, wykup wierzytelności jest klasyfikowany jako wydatek majątkowy. Nie jest więc wliczany do wskaźnika zadłużenia i nie ogranicza możliwości finansowych samorządu — tłumaczy Beata Orczyk, skarbnik Marek.

Gmina ma możliwość wcześniejszej spłaty długu, bank natomiast nie może sprzedać wierzytelności innej instytucji ani zażądać wcześniejszej spłaty. Zakres prac, który wykona Erbud, jest szeroki. Kluczowym elementem inwestycji są: wybudowanie części dydaktycznej dla 500 uczniów, w której zlokalizowane będą klasy nauczania początkowego, oraz hali sportowej z prawdziwego zdarzenia. Nie zapomniano o niepełnosprawnych — zaprojektowana zostanie winda, która będzie obsługiwała zarówno nową, jak i starą część szkoły. Pozwoli to na łatwiejsze poruszanie się po niej osobom o utrudnionej mobilności.

Ponadto Erbud wykona remont istniejącego budynku — korytarzy, klatek schodowych i instalacji elektrycznej. — W drugiej połowie przyszłego roku uczniowie będą mogli korzystać z nowych pomieszczeń — cieszy się Jacek Orych. Burmistrz ma jednak świadomość, że to nie czas na otwieranie szampana. Rozbudowa „jedynki” na pewno nie wystarczy, by poradzić sobie z mareckim wyżem demograficznym. — Rozpoczęliśmy analizy demograficzne, które dadzą nam odpowiedź, ilu nowych miejsc w szkołach podstawowych jeszcze potrzebujemy. W październiku przedstawimy wyniki radnym oraz mieszkańcom — mówi Jacek Orych.