2Si — znana śląska firma informatyczna — jest na skraju bankructwa. Kłopoty z płynnością finansową zmusiły zarząd do złożenia w sądzie wniosku o upadłość. To kolejna firma IT, która nie oparła się recesji.
Na początku maja do sądu w Katowicach trafił wniosek o upadłość spółki 2Si (Sieciowe Systemy Informacyjne), znanego na Śląsku integratora, którego roczne obroty sięgają 180 mln zł.
— Zarząd spółki złożył wniosek o upadłość, ale otrzymał go z powrotem do poprawki — poinformowano nas w sądzie.
Przedstawiciele 2Si byli dla „PB” w poniedziałek nieuchwytni.
2Si ma 12 oddziałów w największych miastach Polski. Spółka skupia się na usługach dla administracji publicznej. W 2002 r. myślała o emisji publicznej i debiucie na GPW. Przed wejściem na giełdę spółka miała pozyskać inwestora zagranicznego, który objąłby akcje wartości 40 mln zł. Jerzy Szymura, prezes firmy, szacował jej wartość w 2002 r. na 200 mln zł. Na inwestycje i rozwój firmy miało trafić około 60 mln zł. Plany pozyskania inwestora i wejścia na GPW przesuwały się jednak, a spółka przeżywała coraz większe kłopoty.
Zdaniem prezesa jednej z firm informatycznych, problemy 2Si zaczęły się od konfliktów z bielską firmą Techmex, dystrybutorem komputerów, który zmienił strategię skupiając się na usługach IT. Techmex i 2Si miały do 2001 r. tych samych inwestorów finansowych (Bank Handlowy i fundusze venture capital — Pioneer i Renaissance Capital) oraz związki personalne (Jerzy Szymura był jednym z założycieli bielskiej spółki). Spółki ściśle ze sobą współpracowały. W 2001 r. doszło jednak do poważnej różnicy zdań między Jerzym Szymurą i Jackiem Studenckim, prezesem Techmexu. 2Si zerwało umowę z Techmexem.
Jeżeli sąd ogłosi upadłość 2Si, będzie to kolejna spółka IT, która nie sprostała recesji. Od 2000 r. upadło już kilkanaście dużych graczy, z których najwięksi to: STGroup, Apexim, grupa TCH. Z problemami boryka się nowosądecki Optimus.