Zarząd Agory nie rozproszył obaw inwestorów

MEW
opublikowano: 2009-02-19 11:03

Agora zakończy 2009 rok raczej z zyskiem, ale nie chce mówić o perspektywie dla przychodów przy prognozach znaczącego spadku na rynku prasy.

Agora, wydawca „Gazety Wyborczej” powinna zakończyć 2009 rok z zyskiem.
- Uważamy, że sobie poradzimy, zakładając że sprawdzą się nasze szacunki dotyczące rynku reklamowego. Ale nie jesteśmy w stanie powiedzieć, jaka będzie sytuacja, jeżeli PKB będzie ujemne – mówi Piotr Niemczycki, prezes Agory odpowiadając na pytanie dotyczące zysku netto na koniec 2009 roku.

Agora szacuje, że całkowite wydatki na reklamę w 2009 roku spadną w stosunku do ubiegłego roku o około 2 proc. pryz założeniu wzrostu PKB o 1,5 proc. Zdaniem Agory, wpływy z reklam w dziennikach mogą skurczyć się nawet o kilkanaście procent w stosunku do 2008 roku. Prezes nie chciał określić, jak będą kształtowały się przychody Agory w tym roku przy tak silnie spadającym rynku.

- Nie podajemy prognoz – mówi Piotr Niemczycki.

Główne cele spółki na ten rok to: poprawa efektywności operacyjnej, co ma przystosować grupę do trudnych warunków rynkowych i rozwijanie istniejących przedsięwzięć, by spowolnienie gospodarcze jak najmniej wpłynęło na rentowność grupy. Zarząd Agory mówi też o akwizycjach.

- Podczas poprzedniego kryzysu kupiliśmy czasopisma i AMS – mówi Piotr Niemczycki.

Na pytanie o możliwą inwestycję w TV Puls prezes Agory odpowiedział enigmatycznie: „każdą rzecz analizujemy”.

Jednak kwota środków przeznaczonych na ten cel drastycznie maleje. Marek Sowa, poprzedni prezes, mówił o ok. 1 mld zł, obecny zarząd sugeruje, że myśli głównie o wykorzystaniu wolnych środków – po odjęciu zadłużenia, spółka miała na koncie 123,7 mln zł na koniec 2008 roku.

- Prezes Marek Sowa uwzględniał możliwość zaciągnięcia kredytu, my nie chcemy go uwzględniać. Choć wysokość środków na akwizycje będzie uzależniona od tego, jak atrakcyjnych aktywów będziemy chcieli nabyć – mówi Piotr Niemczycki.

Spółka podtrzymała też zapewnienia poprzedniego prezesa, który zapowiadał, że w ciągu dwóch lat w strukturze przychodów koncernu będą dominować wpływy pozaprasowe.

- Podtrzymujemy deklaracje prezesa Marka Sowy. W dalszym ciągu chcemy inwestować w najszybciej rozwijające się segmenty rynku mediów, by ich udział się zwiększył w strukturze w stosunku do przychodów z „GW” – mówi Piotr Niemczycki.

Zarząd raczej nie szuka strategicznego inwestora dla Agory w trudnych czasach.

- To nie jest pytanie do nas, tylko do akcjonariuszy. Jako zarząd, nie widzimy takiej konieczności. Ale jesteśmy spółką publiczną, potencjalny zainteresowany może kupić akcje na giełdzie – mówi Piotr Niemczycki.

Agora podała dziś wyniki finansowe za czwarty kwartał. Wydawca „GW” miał 30,70 mln zł skonsolidowanej straty netto przypisanej akcjonariuszom jednostki dominującej w IV kw. 2008 roku wobec 26,40 mln zł zysku w tym samym okresie rok wcześniej. Jest to wynik gorszy od oczekiwań rynkowych, którzy średnio spodziewali się 8,0 mln zł straty – prognozy wahały się pomiędzy 5 a 10 mln zł.

Zysk operacyjny na poziomie grupy wyniósł 1,80 mln zł wobec 30,70 mln zł zysku w tym samym okresie rok wcześniej. Skonsolidowane przychody wyniosły 335,90 mln zł wobec 352,40 mln zł w IV kw. 2007 roku.

W całym 2008 roku grupa miała 23,40 mln zł zysku wobec 100,30 mln zł zysku rok wcześniej przy obrotach odpowiednio 1.277,70 mln zł wobec 1.272,30 mln zł. W ujęciu jednostkowym, narastająco w I-IV kw. 2008 roku spółka miała 26,36 mln zł zysku netto wobec 78,50 mln zł zysku rok wcześniej.
Inwestorzy zareagowali negatywnie na wyniki koncernu – o 10:30 kurs akcji spadał o 2,61 proc. do 13,05 zł za akcję.

MEW