Dzisiaj zadebiutują na parkiecie prawa do akcji Redanu. Analitycy są zgodni: będzie mu łatwiej niż w 2001 r. LPP.
Debiutu gdańskiej spółki odzieżowej LPP w maju 2001 r. nie można zaliczyć do udanych. Pierwsze notowanie było wyższe jedynie o 40 gr niż cena emisyjna. Z Redanem może być lepiej.
— Na giełdzie panowała wówczas słaba koniunktura i nie liczyliśmy na żadne rewelacje — wspomina Dariusz Pachla, wiceprezes LPP.
Potem na akcjach LPP można było jednak zarobić. Przed dzisiejszym debiutem zarząd Redanu jest więc pełen optymizmu.
— Spodziewamy się, że notowania spółki pierwszego dnia będą 15-20 proc. wyższe niż jej cena emisyjna — twierdzi Bogusz Kruszyński, dyrektor finansowy Redanu.
Analitycy również uważają, że będzie dobrze.
— LPP przetarło już szlaki i udowodniło, że ambitne plany finansowe można zrealizować również w branży odzieżowej. Dlatego inwestorzy wierzą, że Redan, tak jak zapowiada, sukcesywnie będzie poprawiał swoje wyniki, co może przełożyć się na wzrost kursu jego akcji — mówi Bartosz Ostafiński, analityk Beskidzkiego Domu Maklerskiego.
— Myślę, że cena debiutu PDA będzie wyższa niż cena emisyjna. LPP pokazało, że szybka progresja jest możliwa — mówi Robert Kurowski, analityk Domu Maklerskiego Amerbrokers.
Jednak zdaniem analityków, obrót PDA Redanu będzie niewielki. Pierwszego dnia praw do akcji pozbywać się będą prawdopodobnie drobni inwestorzy, do których w ofercie publicznej z 3,75 mln akcji trafiło zaledwie 750 tys.
Duzi inwestorzy dostali 20 proc. akcji, na które się zapisali. Jeszcze większa redukcja nastąpiła w transzy indywidualnej — sięgnęła 80 proc.