Zarządzający: Czas na naszą część Europy

Kamil Zatoński
aktualizacja: 08-11-2017, 14:36

Z jednej strony jesteśmy w zaawansowanej fazie cyklu gospodarczego, a nie we wczesnej fazie wzrostu. Z drugiej strony, jesteśmy dalecy od wieszczenia, że niebawem czeka nas dramat - mówi Karol Chrystowski, zarządzający funduszami w PKO TFI.

Jego zdaniem, o Europie Środkowo-Wschodniej można śmiało powiedzieć, że jest miejscem, w którym wyceny są racjonalne. 

Zobacz więcej

Karol Chrystowski, zarządzający funduszami w PKO TFI

- Nasz region jest atrakcyjny dla tych, którzy poszukują wartości i zdrowego otoczenia makroekonomicznego. Najmniej tu sytuacji zakrawających na tzw. bańkę spekulacyjną. Weźmy choćby polski rynek mieszkaniowy. To nie jest jeszcze ta faza co w krajach nordyckich albo niektórych regionach Stanów Zjednoczonych. Inwestycje były przez ostatnie 2 lata wstrzymywane, ale one ruszą, a budżet unijny jest zamknięty do 2020 r. - mówi Karol Chrystowski.

Jego zdaniem najlepszym zabezpieczeniem na inflację są aktywa rosyjskie, bo to jeden z niewielu rynków, który lubi inflację

= Po pierwsze, przykrywa ona wiele nieefektywności, po drugie — Rosja to bank surowców dla całego świata. Turcja jest tego zaprzeczeniem. Jak się weźmie pod uwagę wszystkie trendy razem, to któraś z części naszego regionu zawsze ma lepiej. Nie ma się jednak co oszukiwać, jak giełdy amerykańskie spadną o 20 proc., to i u nas nie będzie różowo - mówi zarządzający PKO TFI.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Zarządzający: Czas na naszą część Europy