Jego zdaniem, o Europie Środkowo-Wschodniej można śmiało powiedzieć, że jest miejscem, w którym wyceny są racjonalne.

- Nasz region jest atrakcyjny dla tych, którzy poszukują wartości i zdrowego otoczenia makroekonomicznego. Najmniej tu sytuacji zakrawających na tzw. bańkę spekulacyjną. Weźmy choćby polski rynek mieszkaniowy. To nie jest jeszcze ta faza co w krajach nordyckich albo niektórych regionach Stanów Zjednoczonych. Inwestycje były przez ostatnie 2 lata wstrzymywane, ale one ruszą, a budżet unijny jest zamknięty do 2020 r. - mówi Karol Chrystowski.
Jego zdaniem najlepszym zabezpieczeniem na inflację są aktywa rosyjskie, bo to jeden z niewielu rynków, który lubi inflację
= Po pierwsze, przykrywa ona wiele nieefektywności, po drugie — Rosja to bank surowców dla całego świata. Turcja jest tego zaprzeczeniem. Jak się weźmie pod uwagę wszystkie trendy razem, to któraś z części naszego regionu zawsze ma lepiej. Nie ma się jednak co oszukiwać, jak giełdy amerykańskie spadną o 20 proc., to i u nas nie będzie różowo - mówi zarządzający PKO TFI.