Zarządzający OFE jeszcze wierzą w banki

Paulina Sztajnert
12-01-2005, 00:00

Po raz kolejny banki były najlepiej reprezentowanym sektorem w portfelach OFE. To jednak może zacząć się zmieniać…

Banki wciąż są ulubieńcami otwartych funduszy emerytalnych (OFE). Na koniec grudnia w ich portfelach (biorąc pod uwagę inwestycje przekraczające 1 proc. aktywów funduszy) to właśnie one były najliczniej reprezentowanym sektorem. W sumie OFE zainwestowały w nie łącznie 5,71 mld zł. Pół roku wcześniej było to 3,09 mld zł. Tak duży wzrost zaangażowania nie powinien jednak dziwić. 2,24 mld zł to bowiem inwestycja w ubiegłorocznego debiutanta — PKO BP.

Średnio fundusze zainwestowały w akcje banków 7,52 proc. aktywów (4,52 proc. na koniec czerwca). Na koniec grudnia „najbardziej zaangażowany” był OFE ING Nationale-Nederlanden. Udział banków w portfelu funduszu stanowił aż 11,2 proc. Najmniej miał ich OFE Polsat, bo jedynie 3,13 proc.

— Pojawienie się w ostatnim półroczu na giełdzie PKO BP spowodowało lekkie ograniczenie zaangażowania OFE w innych bankach. Beniaminek jest już jednak dobrze reprezentowany w portfelach i fundusze nie mają potrzeby jego dalszego dokupywania — mówi Paweł Homiński, zarządzający OFE Dom.

Prócz PKO BP ponad 1-proc. udział w portfelach OFE na koniec 2004 r. miały cztery inne banki: BPH, BZ WBK, ING BSK i Pekao. W ciągu pół roku poniżej 1 proc. spadł udział BA CA i Kredyt Banku. Na realizację zysków fundusze zdecydowały się także w przypadku Banku BPH. Zaangażowanie w akcje, które w ciągu pół roku dały zarobić 22 proc., zdecydowały się zmniejszyć OFE: AIG, Generali i PZU. Najwięcej amatorów kupna znalazł natomiast Pekao. Najbardziej zaangażowanie w ten bank zwiększył OFE Skarbiec-Emerytura.

Niedługo jednak ulubieńcy OFE spaść mogą na drugi plan.

— Fundusze mają ochotę inwestować w „realną” gospodarkę. Widać to po zaangażowaniu w akcje PKN Orlen czy Telekomunikacji Polskiej. Banki są ciekawą inwestycją, szczególnie u progu wzrostu gospodarczego. Wkrótce potem zyski banków znacząco rosną, ale wzrasta też ryzyko związane z rozwiniętą akcją kredytową — mówi Piotr Szczepiórkowski, prezes Commercial Union PTE.

Zdaniem Pawła Homińskiego, jest jeszcze jeden powód odwrotu od banków.

— W planowanych na ten rok ofertach pierwotnych nie ma banków, jest natomiast dużo średnich i większych firm przemysłowych. Mogą one wypierać banki z giełdowych indeksów — tłumaczy Paweł Homiński.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paulina Sztajnert

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Zarządzający OFE jeszcze wierzą w banki