Od początku roku mamy do czynienia z relatywnie dobrą sytuacją na rynkach finansowych. Właściwie wszystkie klasy aktywów zarówno w Polsce, jak i za granicą dały inwestorom zarobić.
Jednak porównując polskie akcje do innych rynków wschodzących w Europie Środkowo-Wschodniej, można powiedzieć, że prezentujemy się nieco gorzej.
Indeksy turecki, rosyjski czy węgierski przyniosły inwestorom dużo wyższe stopy zwrotu. Również Niemcy odnotowali zwyżki o kilkanaście procent wyższe niż na warszawskim parkiecie.
— Główne powody gorszego zachowania polskiej giełdy to defensywna kompozycja indeksu WIG20. Mamy w nim duży udział spółek energetycznych. Dodatkowo mieliśmy do czynienia ze sprzedażą znacznego pakietu akcji spółki PGE przez skarb państwa i w niedalekiej przyszłości rynek oczekuje sprzedaży akcji PKO BP i PZU. Ponadto trzy spółki z WIG20 miały bardzo słaby początek roku, przede wszystkim PBG i GTC, które odnotowały kilkudziesięcioprocentowe spadki — mówi Robert Burdach, zarządzający funduszami w Union Investment TFI.
Potrzebny przystanek
Jego zdaniem, w ostatnich dniach rynki są pod presją słabych danych makroekonomicznych głównie ze strefy euro, a także najświeższych danych z Niemiec, które odnotowały gorsze wskazania indeksów PMI. Wysokie ceny paliw mogą przełożyć się na słabszy popyt na samochody w Chinach, a to z kolei najbardziej uderzy w gospodarkę niemiecką. Konsekwencją są spadki w ostatnich dniach. WIG20 od początku miesiąca stracił już 1,4 proc., a indeks szerokiego rynku zanurkował o 0,8 proc.
W grupie maluchów i średniaków jedynie mWIG40 zachowuje klasę, zyskując nieco ponad 1 proc. sWIG80 stracił 1,6 proc. Gorsze zachowanie giełdy przeszkadza zarządzającym funduszami inwestycyjnymi w osiągnięciu równie dobrych wyników jak w styczniu i lutym. Średni wynik w grupie funduszy akcji polskich uniwersalnych w skali pierwszych trzech tygodni marca to -1,8 proc. Najlepszy Quercus Agresywny zarobił zaledwie 0,8 proc.
Zmiana zarządzających negatywnie wpłynęła na wyniki funduszy akcyjnych Allianz TFI. Trzy produkty z oferty tego towarzystwa notują od początku marca najgorsze stopy zwrotu. Allianz Selektywny, Allianz Akcji i Allianz Akcji Plus straciły odpowiednio 5,1 proc., 4,9 proc. oraz 4,5 proc. Przeciętny zysk w grupie funduszy małych i średnich spółek to 0,7 proc. Najlepszy Noble Fund Akcji Miś zarobił 1,5 proc., najgorszy UniAkcje MiŚ stracił 3,9 proc. Lepiej w marcu zachowują się fundusze dłużne i pieniężne. Pierwsze zarobiły średnio 0,3 proc., a liderem okazał się Opera Avista.pl, z wynikiem 0,9 proc.
Outsiderem w grupie dłużnych jest Copernicus Papierów Korporacyjnych, który obligacji spółki DSS stracił 1,13 proc. Fundusze pieniężne zarobiły średnio 0,4 proc., a najlepszy Aviva Investors Papierów Nieskarbowych zyskał 0,9 proc. W marcowym wyścigu na prowadzenie wysunął się Pioneer Dynamicznych Spółek, który powiększył portfele klientów o 6,7 proc.
Tuż za nim z wynikiem 3,9 proc. uplasował się Pioneer Akcji Amerykańskich, który wykorzystał świetną koniunkturę na nowojorskiej giełdzie i zarobił 3,9 proc. Na drugim biegunie znalazły się fundusze Superfund TFI, które jeszcze w lutym zajmowały szczyty tabeli. W marcu dolarowa jednostka Superfund Goldfuture straciła prawie 14 proc. Pozostałe fundusze złota Superfunda wyceniane w złotych i euro potaniały o ponad 12 proc.
Paliwa w cenie
Zdaniem Roberta Burdacha, pomimo lekkiej zadyszki na rynku w perspektywie kilku miesięcy można być umiarkowanym optymistą.
— Wydaje się, że obecne sesje i kilka następnych to dobry okres do zakupu i zwiększanie alokacji w akcje. Ciekawym sektorem, który warto obserwować, to sektor ropy naftowej i gazu ziemnego. Spółki, takie jak PKN Orlen, Lotos czy węgierski MOL, w ostatnich dniach zachowywały się bardzo dobrze. Główną przyczyną jest rosnący dyferencjał i rosnące marże rafineryjne. Dlatego spółki te mogą być dobrym pomysłem na inwestycje w krótkim okresie — dodaje Robert Burdach.
Z kolei Paweł Cymcyk z ING TFI uważa, że powszechna wiara i przekonanie o tym, że musi być lepiej, jest w tej chwili największym problemem ryków. Dobre, a często wręcz wyśmienite, nastroje potwierdziły w Europie odczyty niemieckiego indeksu ZEW, w Polsce Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych, a globalnie spadające wartości indeksu VIX, zwanego wskaźnikiem strachu, który jest najniżej od 2007 r.
— Przewrotnie można zatem stwierdzić, że im bardziej najbliższe tygodnie inwestorów przestraszą, tym szybciej rynki odwzorują lepsze perspektywy. Ponieważ najbliższe dwa tygodnie będą wypełnione po brzegi danymi makro, to z pewnością impulsów nie zabraknie — mówi Paweł Cymcyk z ING TFI.
Warsztaty „Fundusz inwestycyjny w optymalizacji podatkowej”
Więcej na temat dostępnych struktur wprowadzających korzyści podatkowe dowiedzą się Państwo podczas sympozjum „Fundusz inwestycyjny w optymalizacji podatkowej” organizowanym przez Informedia Polska 15-16 maja.
Szczegóły na stronie www.konferencje. pb.pl (tel.: 22/333 97 77).