Zatory płatnicze zmorą przedsiębiorców

opublikowano: 09-05-2012, 00:00

Coraz więcej firm zbyt długo czeka na pieniądze. Skutek? Gorsza kondycja finansowa i mniej chęci do inwestowania.

Zatory płatnicze gnębią przedsiębiorców. Aż 83 proc. firm wśród 450 przebadanych przez Bibby Financial Services spotkało się z problemem opóźnienia płatności w ciągu ostatniego półrocza. Z kolei z badania Portfel Należności Polskich Przedsiębiorstw,

przeprowadzonego przez Krajowy Rejestr Długów (KRD), wynika, że prawie co czwarta polska firma sygnalizuje narastające problemy z otrzymaniem na czas zapłaty za sprzedane towary i usługi, a 27,5 proc. faktur jest zagrożonych lub straconych.

— To nie chwilowe wahnięcie, lecz trend, który trwa już ponad dziewięć miesięcy — mówi Adam Łącki, prezes KRD. Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców (ZPiP), uważa, że to naturalna konsekwencja obecnej sytuacji gospodarczej.

— Odpowiedź na pytanie, dlaczego firmy nie płacą, jest prosta — nie mają pieniędzy.

Przy takim spowolnieniu gospodarczym, z jakim mamy do czynienia obecnie, to normalne i należy się spodziewać, że zjawisko będzie się pogłębiać. Dla niektórych firm niepłacenie jest także sposobem na kredytowanie, bo to najtańszy kredyt — przekonuje szef ZPiP. Zdaniem Adama Łąckiego, większą rolę odgrywa w tym przypadku psychologia niż ekonomia.

— Co kwartał przewidywania przedsiębiorców okazują się bardziej pesymistyczne niż rzeczywistość. Ale na wszelki wypadek wstrzymują płatności, czekając, aż ich kontrahenci im zapłacą. To rozpoczyna łańcuszek w kolejnych firmach — komentuje prezes KRD. Problemy z płatnościami wpływają na kondycję finansową firm. W grudniu ub.r. co czwarta polska firma informowała, że jej sytuacja finansowa uległa poprawie, natomiast na początku kwietnia takie deklaracje składało już tylko 21 proc. Prawie tyle samo (19,8 proc.) wskazywało na pogorszenie się ich kondycji. Wydłużył się też średni czas oczekiwania na zapłatę, który według badania KRD wynosi obecnie 4 miesiące i 12 dni. Z badania Bibby Financial Services wynika z kolei, że przedsiębiorcy — nie chcąc psuć relacji z kontrahentem — często podejmują działanie windykujące płatność, dopiero kiedy grozi im utrata płynności.

— Domaganie się zapłaty, zwłaszcza w małych firmach, jest postrzegane jako postawa roszczeniowa — potwierdza Tomasz Rodak, ekspert ds. restrukturyzacji i zarządzania należnościami w Integral Collections. Cezary Kaźmierczak zauważa, że w Polsce sytuacja dotychczas wcale nie była zła. — Np. w USA nierealne jest, żeby kontrahent zapłacił wcześniej niż po 90-120 dniach, co dla naszych przedsiębiorców byłoby przerażające — mówi Cezary Kaźmierczak.

Jednak problem zatorów kończy się wyższymi kosztami, które ponosi gospodarka — wynika z informacji KRD. Prawie 36 proc. firm nie płaci w terminie swoim kontrahentom, bo same nie otrzymały zapłaty, a 35 proc. ogranicza inwestycje. Średnie koszty ponoszone przez firmy w związku z nieterminowymi płatnościami sięgają już 8 proc. wszystkich kosztów działalności.

Rządowy lek na zatory

Resort gospodarki przygotował założenia zmian ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych. Organy publiczne będą miały ściśle wyznaczony termin — 30 dni, a 60 wyjątkowo. Odsetki za opóźnienie w relacjach z administracją państwową mają być liczone według nowych zasad — stopa referencyjna NBP (teraz 4,5 proc.) plus co najmniej 8 pkt proc. Obecnie odsetki ustawowe wynoszą 13 proc. Przedsiębiorcy mogą je między sobą negocjować i to się nie zmieni. Nadal też mają ustalać termin płatności, który jednak nie powinien przekraczać 60 dni. Jeśli nie zostanie określony w umowie, odsetki będą naliczane po 30 dniach.

— Ustawa nic nie zmieni, bo przedsiębiorcy, którzy nie mają pieniędzy, nadal nie będą płacić — ocenia Cezary Kaźmierczak, prezes ZPiP.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk, IWA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu