Zatory rosną i nie rosną

opublikowano: 10-05-2013, 00:00

Coraz więcej firm narzeka na rosnące zatory płatnicze. Jednocześnie coraz więcej odnotowuje zmniejszenie problemów z zatorami.

Przedsiębiorcy narzekają na wydłużenie czasu oczekiwania na zapłatę za wystawione faktury — pokazuje kolejna edycja kwartalnego badania Krajowego Rejestru Długów i Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych „Portfel należności polskich przedsiębiorstw”. W poprzednim kwartale rachunki płacone były średnio po 4 miesiącach i 9 dniach, a teraz czas ten wydłużył się do 4 miesięcy i 21 dni. Najkrócej na swoje zobowiązania czekają firmy największe oraz te z branży telekomunikacyjnej — około trzech miesięcy. Aż jedna trzecia badanych wskazała, że nie może terminowo regulować swoich zobowiązań, co pogarsza ich wizerunek i powoduje gorsze warunki dostaw od współpracujących firm.

W porównaniu z poprzednimi badaniami liczba przedsiębiorstw, które wskazały na tę barierę, zmniejszyła się o całe 2 pkt proc. Gdyby cofnąć się do badania sprzed pół roku, spadek ten wyniesie ponad 6 pkt proc. Jednocześnie nieznacznie wzrosła liczba firm, które nie notują żadnych problemów z uzyskaniem zapłaty za wystawionefaktury. Poprawę wskazuje 26,1 proc. badanych a problemy z odzyskaniem zapłaty za swoje twory i usługi 26,4 proc. — proporcje rozkładają się więc równo.

— Zjawisko to może sugerować, że nasza gospodarka dotarła do jakiegoś punktu zwrotnego. Chociaż firmy wciąż stykają się z trudnościami z uzyskaniem zapłaty za wystawione faktury, rozprzestrzenianie się problemów z opóźnieniami zaczyna zwalniać. To natomiast może w najbliższym czasie przełożyć się na rosnącą stabilizację i lepsze wyniki finansowe firm — mówi Adam Łącki, prezes KRD.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy