Zatory to biznesowa codzienność

Sylwia Wedziuk
opublikowano: 08-03-2018, 22:00

Firmy dostają zapłatę za wystawiane przez siebie faktury ze średnio dwumiesięcznym opóźnieniem.

Ponad 90 proc. przedsiębiorców doświadcza opóźnień w spływie należności — wynika z badania przeprowadzonego przez Coface. — Regulowanie zobowiązań po terminie stało się normą w polskim biznesie. Zaledwie 0,7 proc. firm zadeklarowało, że nie doświadczyło zaległości w spływie należności od swoich kontrahentów — mówi Grzegorz Sielewicz, główny ekonomista Coface w regionie Europy Centralnej.

Ponad połowa respondentów zmaga się z opóźnieniami, które wynoszą średnio mniej niż 60 dni, a niemal jedna czwarta przedsiębiorstw zgłosiła przeterminowania sięgające od 60 do 150 dni. Z najdłuższymi opóźnieniami, przekraczającymi 150 dni, ma do czynienia co ósma firma. Najkrócej na zapłatę czeka branża handlowa, w której zaległości wynoszą 15 dni. Natomiast najgorzej jest w branży transportowej i budowlanej, które zgłosiły opóźnienia odpowiednio rzędu 146 i 116 dni. Firmy czekają na swoje pieniądze średnio 62,5 dnia po ustalonym terminie, o 11 dni dłużej niż rok temu. Generalnie wystawiają faktury z dość krótkim terminem płatności — do 30 dni.

Prawie połowa respondentów przewiduje, że w ciągu kolejnego półrocza nic się nie zmieni w kwestii zatorów płatniczych. Wśród pozostałych ankietowanych liczba przedsiębiorstw, które oczekują, że opóźnienia w płatnościach będą krótsze, przeważa nad tymi, które spodziewają się wydłużenia terminów. W branży budowlanej 63 proc. zapytanych podmiotów prognozuje wzrost przeterminowanych płatności, a w transporcie — 56 proc. Natomiast największego spadku zaległości płatniczych oczekują branże tekstylno-odzieżowa, metalurgiczna i energetyczna. Mimo to większość ankietowanych przez ubezpieczyciela firm optymistycznie ocenia perspektywy biznesowe w najbliższym czasie.

Ponad połowa z nich (51 proc.) spodziewa się wzrostu rentowności swoich firm w ciągu najbliższych sześciu miesięcy, a wzrostu sprzedaży oczekuje 32 proc. przedsiębiorców. Jeśli chodzi o konkretne sektory, na wyższe obroty szczególnie liczą branże motoryzacyjna, energetyczna i tekstylno-odzieżowa. Obniżenia poziomu sprzedaży w ciągu najbliższego półrocza spodziewają się natomiast branże farmaceutyczna, budowlana i metalurgiczna. 38 proc. firm pytanych przez Coface zamierza inwestować w rozwój biznesu. Taki sam odsetek podmiotów nie planuje zwiększać mocy wytwórczych. Ponad połowa badanych widzi potencjał rozwoju na rynku krajowym, a pozostałe przedsiębiorstwa planują ekspansję zagraniczną. Najczęściej wskazywanym przez ankietowanych czynnikiem ograniczającym inwestycje jest sytuacja gospodarcza. Na drugim miejscu znalazła się wysoka konkurencja, a zaraz za nią podatki i inne opłaty fiskalne. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Zatory to biznesowa codzienność