Są od tego, żeby najbardziej niezwykłe pomysły nabrały realnych kształtów i znalazły nabywców.
Wizyta w muzeum z Sybillą daje niezapomniane przeżycia. Wcale nie dlatego, że Sybilla jest piękna, raczej dzięki jej inteligencji. Zbliżamy się do eksponatu, a ona zaczyna mówić w dowolnie wybranym języku. Bez problemu odróżni wazę grecką od etruskiej albo Picassa od Matisse’a. Nie chodzi o piękną studentkę historii sztuki, ale o nowoczesny system informacji muzealnej, wymyślony przez inżynierów z krakowskiej firmy Innowacja Polska.
Na pomysł wpadł pracownik firmy, kiedy zwiedzał z dzieckiem muzeum. Malucha jedne rzeczy interesowały bardziej, drugie mniej, ale nagrany na taśmę magnetofonową przewodnik zmuszał do poświęcania wszystkim przedmiotom takiej samej uwagi.
— Sybilla rozpoznaje eksponat, kiedy zwiedzający zatrzymuje się przy nim, odszukuje w pamięci odpowiednie pliki i udziela informacji — opowiada prezes firmy Anna Jabłonowska, która uwielbia, gdy jej pracownicy wpadają na najbardziej fantastyczne pomysły.
W grupie siła
Innowacja Polska łączy świat nauki ze światem biznesu. Opracowuje skomplikowane rozwiązania technologiczne na zamówienie albo szuka klientów na własne wynalazki.
— Chcemy, żeby polskie i zagraniczne firmy, z którymi współpracujemy, stały się bardziej konkurencyjne — zapewnia Anna Jabłonowska.
W cztery lata istnienia zdobyli ponad stu dużych klientów. Pewnie nie byłoby to możliwe, gdyby nie zaplecze stworzone przez firmę matkę — Energocontrol, której właścicielem jest profesor Akademii Górniczo-Hutniczej Tadeusz Uhl, i wchodzące w skład grupy pięć innych firm inżynierskich. Ich wsparcie w postaci kontaktów, ludzi i doświadczenia pozwoliło Innowacji zdystansować wszystkie małopolskie firmy konkurujące o granty z Unii Europejskiej. Wypełnianie wniosków szło jej tak dobrze, że świadczy także usługi konsultingowe. Pomaga firmom w opracowaniu dostosowanych do ich specyfiki innowacyjnych projektów, w uzyskaniu funduszy, monitoruje prace wdrożeniowe.
— Skuteczność mamy prawie stuprocentową — chwali się Anna Jabłonowska.
Kopciuszek i technologia
Współpraca z klientami z sektora małych i średnich przedsiębiorstw zaczyna się dwojako: od problemu do rozwiązania albo od rozwiązania, dla którego szuka się problemu. Jak z firmą z branży pszczelarskiej, która zgłosiła się do Innowacji z zadaniem godnym Kopciuszka.
Tyle że nie chodziło o oddzielanie maku od piasku, lecz pyłku zebranego z różnych gatunków kwiatów. To istotne dla producentów parafarmaceutyków, bo każdy pyłek ma inne właściwości biochemiczne. Jego pomieszanie obniża cenę pyłku w skupie, utrudnia także przygotowanie leków o precyzyjnym działaniu.
— Opracowane przez nas urządzenie rzeczywiście pracuje trochę jak Kopciuszek. Drobinki pyłków mają różne kształty i wielkości. Aparat do selekcji potrafi je rozpoznać — objaśnia Anna Jabłonowska.
Stworzenie użytecznej technologii wymagało kilkumiesięcznych badań i ścisłej współpracy z pszczelarzami, obserwacji pszczelich rojów i ich zwyczajów. Przy okazji narodził się kolejny projekt — system monitorujący częstość wylotów i powrotów pszczół do ula oraz temperaturę i wilgotność w jego wnętrzu. Dzięki bardzo precyzyjnej analizie pomiarów potrafi zdiagnozować wielkość produkcji miodu w sezonie, stan zdrowia roju, ostrzec przed problemem wynikającym na przykład z przegrzania czy z wyziębienia.
— Dzięki pieniądzom z Unii zrealizowaliśmy projekt, którego nie mógłby sfinansować pomysłodawca. On z niego skorzysta, a my mamy kolejne fascynujące przedsięwzięcie na koncie — mówi Anna Jabłonowska.
Gadżet dla Bonda
Pracują nie tylko nad rozwiązaniami dla małych i średnich przedsiębiorstw. Ich klientami są także wielkie koncerny międzynarodowe i rządy państw. Czasem opracowują „drobiazgi” oszczędzające czas zawodowcom pokroju Jamesa Bonda. Czujnik, w który wyposażony jest użytkownik, namierza i dezaktywuje wszystkie urządzenia emitujące fale znajdujące się w określonym pomieszczeniu. W ten sposób uniemożliwia pracę choćby aparatom podsłuchowym. Wszystko to dzięki badaniom, które, choć wykonywane w ramach przygotowania do konkretnego zlecenia, często są nie mniej istotne niż sam projekt.
— Pracujemy nad opakowaniem na soki owocowe wyposażonym w czujnik, który ostrzegałby, że zawartość pudełka zaczyna się psuć. Na podstawie tych badań powstanie jednak co najmniej kilka nowatorskich rozwiązań dla branży — twierdzi Anna Jabłonowska.
Innowacja Polska jest strategicznym partnerem Sieci Innowacyjności (The Innovation Network) oraz wielu innych stowarzyszeń, oferujących dostęp do 25 tys. inżynierów i naukowców, m.in. w takich dziedzinach, jak: nanotechnologie, materiały inteligentne, biotechnologie i inżynieria medyczna, zarządzanie wiedzą, elektroniczne rozwiązania dla rządów. Dzięki wymianie wiedzy i doświadczeń gospodarka staje się bardziej innowacyjna, a to sprawia, że szansę na przetrwanie na coraz bardziej globalnym rynku mają firmy, w których najbardziej opłacalną inwestycją jest wyobraźnia.
Pszczoła w wielkim mieście
Zmyliłeś drogę w obcym mieście? Zgubiłeś dziecko podczas zakupów w centrum handlowym? Pomoże ci Citybee, projekt, którego zadaniem jest stworzenie miejskiej sieci do bezprzewodowej lokalizacji osób. Siecią można objąć centrum handlowe, ale także dzielnicę lub całe miasto. Częstotliwości radiowe dostępne bez licencji, niewielkie koszty infrastruktury i nadajniki zużywające mało energii (standardowa bateria ma zasilać je przez kilka lat) dają systemowi przewagę nad stosowanymi dotychczas rozwiązaniami. System będzie testowany w Barcelonie, w dzielnicy Nou Barris, gdzie znajduje się klinika dla osób upośledzonych. Globalne biuro osób znalezionych to najwyraźniej kwestia niedalekiej przyszłości.
Edison rekordzistą
Samouk, który założył pierwszy na świecie instytut badań naukowo-technicznych w Menlo Park, jest wynalazcą rekordzistą. Thomas Alva Edison opatentował ponad tysiąc wynalazków, m.in. żarówkę (1879), fonograf (1877), kinetoskop (1891) i akumulator żelazowo-niklowy (1910). Wynalazki wykorzystywał we własnych przedsiębiorstwach.
Innowacyjne liczby
25
tys. Tylu inżynierów i naukowców liczy baza, z której można korzystać dzięki Innovation Network.
100
Tyle firm skorzystało z wędki technologicznej zapewnionej przez Innowację Polska.
7
Tyle firm wchodzi w skład grupy Energocontrol, tworząc wspólne zaplecze technologiczne i bazę wiedzy.
Fotelik za milion dolarów
Janusz Liberkowski, polski inżynier pracujący w Krzemowej Dolinie, wynalazł rewolucyjny fotelik samochodowy dla dzieci i rok temu wygrał plebiscyt telewizji ABC na amerykańskiego wynalazcę, zo co dostał milion dolarów. Wpadł na pomysł, by dziecko leżało w kapsule składającej się z dwóch półkul włożonych jedna w drugą. Zewnętrzna pełni funkcję ochronną. Wewnętrzna — z przypiętym dzieckiem — swobodnie w niej „pływa” we wszystkich kierunkach. Uderzenie nie powoduje napięcia pasów na delikatnym ciele dziecka, lecz ruch — kołysanie lub nawet wirowanie wewnętrznej półkuli. Liberkowski ma na koncie osiem patentów w USA (głównie elektronicznych), z czego cztery są jego prywatną własnością, a cztery — koncernu Intel.
