Od 7 do 9 maja przez Międzynarodowe Centrum Kongresowe (MCK) przewinęło się ponad 12 tys. uczestników stacjonarnych. Notabene w kategorii frekwencyjnej Europejski Kongres Gospodarczy (EKG) od pierwszej edycji w 2009 r. jest absolutnym rekordzistą nie tylko kraju. Wysłuchanie tematycznych debat to tylko jeden z powodów, można przecież zarejestrować się zdalnie i oglądać w internecie jak setki najróżniejszych plików. Ogromne znaczenie mają jednak kongresowe rozmowy poza panelami, albowiem dla wielu uczestników z całego kraju to rzadka okazja do zobaczenia się osobistego.
Dla środowisk biznesowych kapitalne znaczenie ma też możliwość obcowania na żywo ze światem decydentów politycznych. XVI EKG był pierwszym dużym eventem po 15 października 2023 r., dlatego nowy rząd oczywiście wykorzystał okazję do silnej autopromocji. Zgodnie z decyzją premiera Donalda Tuska w pierwszym dniu EKG odbyło się nawet rzadkie wyjazdowe posiedzenie Rady Ministrów, naturalnie nie w kompleksie MCK. Jeszcze jesienią 2023 r. na wszelkich forach i kongresach brylowała ekipa PiS, która nie wyobrażała sobie oddania władzy. Z tegorocznych Katowic tę opcję wymiotło, poza nielicznymi śląskimi europosłami ubiegającymi się o reelekcję. Wielkim wyjątkiem był występ Mateusza Morawieckiego, który w indywidualnej prezentacji wyłożył swoją wizję kierunków rozwojowych oraz aktualnych zagrożeń dla UE. W stosunku do poprzednich EKG radykalnie zmieniła się sceneria — wtedy słuchały tłumy, a teraz był to po prostu kameralny występ jednego z wielu prelegentów, który poglądów przecież… nie zmienił. Przed wyznaczonymi na 6-9 czerwca wyborami do Parlamentu Europejskiego były premier pracuje na arenie międzynarodowej nad zmontowaniem jakiejś silniejszej i może wreszcie bardziej zwartej organizacyjnie grupy konserwatywnej, do której jak najwięcej europosłów chciałoby wprowadzić PiS.
EKG to przedsięwzięcie, które absolutnie nie ogranicza się do trzech dni majowej zbiórki w MCK. Organizacyjny szlak już dawno przetarło Światowe Forum Ekonomiczne, które funkcjonuje bardzo intensywnie całorocznie, a słynny kilkudniowy szczyt w Davos to jedynie wisienka na torcie. Podobnie Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości (PTWP) przez długie miesiące przygotowuje panele EKG, zbiera propozycje i opinie, w zimie organizowany jest zresztą w Warszawie event sygnalizujący trendy. Pomysłem znakomitym natomiast od wielu już edycji jest nagrywanie całej agendy EKG — uczestnicy stacjonarni i zalogowani zdalni mogą z tego korzystać na bieżąco, a potem materiały stają się już ogólnodostępne. To ogromna wartość, pod tym względem Katowice rozkładają konkurencję na łopatki, albowiem z innych przedsięwzięć pozostają jedynie zdjęcia oraz nagrania wybranych szczególnych punktów.
Od trzech edycji objawia się na EKG jeszcze jedna ciekawa inicjatywa. Wspólnym wysiłkiem PTWP oraz partnerskiego ING Banku Śląskiego przygotowywany jest obszerny fachowy raport. Forum Ekonomiczne w Karpaczu publikuje we wrześniu przekrojowy materiał naukowy autorstwa Szkoły Głównej Handlowej, natomiast ten z Katowic ma charakter bardziej praktyczny. Tytuł raportu tegorocznego brzmiał „Inwestycje w Polsce oczami biznesu. Regres i nadzieje”. To wypadkowa tysięcy wymienianych podczas EKG opinii, że tak naprawdę właśnie ożywienie inwestycji prywatnych i odwrócenie fatalnego trendu spadkowego ich stopy przesądzi o trwałości wzrostu w Polsce. W ostatnich latach nasza gospodarka rosła za sprawą doktryny politycznej opartej głównie na konsumpcji, natomiast inwestycje wyhamowały. Przyczyn było kilka, ale największym złem okazała się postępująca erozja zaufania do instytucji gospodarki rynkowej.
