Rzecz dotyczy 55-letniego Marka Z. i 57-letniej Bożeny L. i kredytu, jaki w rzeszowskim oddziale spółki otrzymał deweloper z Zakopanego. Za pieniądze z 55-mln kredytu miał wybudować lokale mieszkalne i handlowe w Zakopanem. Kredyt miał być spłacony w 2009 r. Deweloper jednak stracił płynność finansową i upadł. W tym roku zawarł jednak ugodę z bankiem. Zapewnił, że spłaci część zadłużenia, gdy sprzeda lokale mieszkalne. Marek Z. i Bożena L. podpisali dokumenty, że pieniądze wpłynęły na konto banku, a deweloper wyczyścił wpisy hipoteczne w księgach wieczystych. Niestety, bank pieniędzy nie dostał, stąd zatrzymania.
