Działający od 90 lat Loewe, którego telewizory oferowano np. po 25 tys. zł, przegrał rywalizację z masowymi producentami, zdolnymi mocno obniżyć ceny odbiorników. Prezes Matthias Harsch powiedział Reutersowi, że spółka ma pieniądze na działalność do końca roku.

- Potem będzie po wszystkim – stwierdził.
Chyba, że Loewe znajdzie inwestora. Harsh twierdzi, że jest już sześć ofert, z których za cztery tygodnie zostanie wybrana jedna.
W lipcu Loewe zawarło strategiczne partnerstwo z państwowym chińskim Hisense International Co. Chińczycy wnieśli swoją technologię oraz znajomość azjatyckiego rynku, ale nie dali niemieckiej spółce żadnego zastrzyku finansowego.