Zbankrutowało już 2613 Polaków

opublikowano: 09-03-2016, 22:00

W styczniu i lutym 2016 r. sądy ogłosiły 501 upadłości konsumenckich. Prawie tyle, ile w całym pierwszym półroczu 2015.

Nie słabnie tsunami bankructw osób fizycznych — konsumentów. Co prawda w pierwszym miesiącu tego roku plajty nieco wyhamowały (209) w porównaniu z rekordowym grudniem 2015 r. (331), ale już w lutym ich liczba wróciła do wysokiego poziomu (292). Łącznie od 1 stycznia ubiegłego roku w upadłość uciekło przed wierzycielami aż 2613 osób. I ta fala będzie się wzmagać.

— Z biegiem czasu coraz więcej osób niewypłacalnych dowiaduje się o takiej możliwości uwolnienia się od długów. Należy oczekiwać, że w całym 2016 r. liczba upadłości konsumenckich nadal będzie gwałtownie rosnąć i przekroczy 5 tys. osób — mówi Jarosław Nowrotek, prezes Centralnego Ośrodka Informacji Gospodarczej (COIG).

Najmłodszy z tegorocznych bankrutów ma 20 lat. Najstarszy — 82. Średnia wieku to 49 lat. Najwięcej upadłości dotyczy konsumentów w przedziale wiekowym 40-49 lat (ponad 25 proc.). Częściej ze spirali zadłużenia nie potrafią wyjść kobiety (57 proc.) niż mężczyźni. Nadal najwięcej bankructw osób fizycznych zdarza się w woj. mazowieckim (24,5 proc.) i małopolskim (11 proc.). Zjawisko to niemal nie występuje w woj. podlaskim (0,8 proc. upadłości). Fala bankructw konsumenckich zaczęła rosnąć od początku 2015 r., kiedy weszły w życie przepisy znacznie ułatwiające i przyspieszające uzyskanie sądowego orzeczenia o niewypłacalności osób fizycznych. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane