Zbiory porzeczek będą niższe o 20-40 proc.

Michalina SzczepańskaMichalina Szczepańska
opublikowano: 2014-06-30 00:00

Owocom zaszkodziły przymrozki, ich cenom — zeszłoroczny urodzaj.

Choć czarna porzeczka wymarzła i zbiory mają być o kilkadziesiąt procent niższe, jej producenci mogą dostać najwyżej połowę zeszłorocznej stawki.

— W centralnej Polsce przemarzło 90 proc. upraw. Nieco lepiej jest na Lubelszczyźnie, gdzie porzeczek zbiera się najwięcej. Z obecnych szacunków wynika, że zbiory będą o 20-40 proc. mniejsze niż w ubiegłym roku — mówi Marian Gąsior, wiceprezes Krajowego Stowarzyszenia Plantatorów Czarnych Porzeczek.

Nie oznacza to wzrostu cen.

— Wręcz przeciwnie. Ostatnie proponowane stawki to 0,6- 0,7 zł za kg. W 2013 r. płacono 1,5 zł — dodaje Marian Gąsior. Ubiegły rok był jednym z najlepszych pod względem zbiorów. Zdaniem Mariana Gąsiora, zakłady przetwórcze mają jeszcze zapasy surowca. Jak wynika ze statystyk Międzynarodowego Stowarzyszenia Czarnej Porzeczki, w 2013 r. w Europie zebrano prawie 200 tys. ton czarnej porzeczki. 50 proc. zapewniają plantatorzy z naszego kraju. Statystyki nie uwzględniają jednak danych z Rosji, która jest największym producentem tego owocu. Jej produkcja nie opuszcza jednak granic, dlatego to Polska wiedzie prym w handlu światowym. To od naszych zbiorów, z których ponad 80 proc. wyjeżdża z kraju (szacunki Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej), zależą światowe ceny tego surowca. Polscy plantatorzy narzekają od wielu lat, że szacunki zbiorów podawane przez Główny Urząd Statystyczny są zbyt optymistyczne i m.in. to — ich zdaniem — przekłada się na znacznie niższe ceny, niż wynikałoby to z faktycznej podaży.