Zbiory rzepaku w tym roku szacunkowo wyniosły ok. 1,25-1,3 mln ton i były gorsze niż 2004 roku, kiedy to uzyskano rekordowe zbiory - 1,650 mln ton - poinformował PAP w poniedziałek wiceprezes Krajowego Zrzeszenia Producentów Rzepaku Mariusz Olejnik.
"Cena rzepaku na poziomie 800 zł za tonę nie jest satysfakcjonują dla rolników. Cena była niższa niż w ubiegłym roku" - powiedział Olejnik.
Według danych GUS, pod koniec 2004 roku rzepak skupowano po prawie 900 zł za tonę, a w 2003 roku średnia cena skupu rzepaku przekraczała 1000 zł za tonę.
Najgorzej płaciły zakłady w Brzegu Dolnym (Opolskie), co jak zaznaczył Olejnik, było rozczarowaniem dla producentów z Dolnego Śląska. Zakłady te proponowały cenę, która nie przekraczała 775 zł/t.
Olejnik wyjaśnił, że zakłady w Brzegu są jednym z większych kontrahentów tej uprawy. Zakłady w Kruszwicy, Szamotułach i w Brzegu przerabiają ok. 80 proc. rzepaku w Polsce. Podkreślił, że głównym właścicielem tych trzech zakładów jest firma międzynarodowa - Bunge Ltd.
Zdaniem Olejnika, w Polsce przy skupie rzepaku powinna obowiązywać taka sama zasada jak w Unii, tj. cena skupu rzepaku powinna być ustalana w oparciu o notowania z giełdy Matif w Paryżu. "Natomiast nam proponuje się w umowach kontraktacyjnych zasadę ustalania ceny na następny rok w ten sposób, że: cena z Matif minus 22 euro. Dla nas jest to niezrozumiałe" - powiedział Olejnik.
Olejnik uważa, że w 2006 roku zasiewy rzepaku mogą być niższe niż w tym roku. W 2004 roku, według GUS, powierzchnia zasiewów wyniosła 538 tys. ha. Powodem niższej powierzchni zasiewów mogą być późne tegoroczne żniwa spowodowane niekorzystną pogodą. "Niektórzy jeszcze koszą zboża, a dopiero potem mogą zasiać rzepak. Niewiadomo czy zdążą, ponieważ ciągle pada deszcz" - wyjaśnił wiceprezes.
Jak zauważył, konieczne jest przestrzeganie terminu zasiewów: rzepak w północnej Polsce musi być posiany do 5 września, zaś w południowej do końca sierpnia. "Zostało więc kilka dni. Właściwie trzeba siać już w tym tygodniu" - dodał.
Według Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej, w 2005 roku krajowy przerób rzepaku przekroczy prawdopodobnie 1 mln ton, co oznacza, że przemysł przerobi o ok. 350 tys. ton rzepaku więcej niż przed rokiem.
W opinii Olejnika, gdyby w Polsce ruszyła produkcja biopaliw, polskie rolnictwo jest w stanie produkować 2 mln ton rzepaku rocznie, w tym 1 mln ton z przeznaczeniem na biopaliwa. Po to, by rozwinęła się produkcja biopaliw, potrzebne są jednak stabilne przepisy podatkowe gwarantujące opłacalność inwestycji - podkreślił.