Zdzisław Montkiewicz chce debaty o prywatyzacji PZU WARSZAWA (Reuters) - Prezes PZU, Zdzisław Montkiewicz chce spotkać się z ministrem
skarbu oraz posłami z sejmowych komisji, aby wyjaśnić kwestię dotyczącą kontrowersyjnej
umowy z HSBC oraz roli Eureko w prywatyzacji PZU. "Dzisiaj, z perspektywy 14 miesięcy spędzonych w PZU, stwierdzam, że obok wielu
problemów mających swoje korzenie w poprzednich latach powstało wiele nowych, związanych
z decyzją byłego ministra skarbu Emila Wąsacza, dotyczącą wyboru partnera dla PZU, tj.
konsorcjum Eureko" - odczytał na konferencji prasowej swe ośwadczenie Montkiewicz. "Wystąpiłem do ministra skarbu o spotkanie i oczekuję odpowiedzi. (...) Chciałbym,
aby w czasie takiej prezentacji poruszono też sprawy związane z początkiem prywatyzacji
PZU, omówiono możliwe scenariusze rozwoju sytuacji oraz sposoby wyjścia z kryzysu, w
jakim znalazła się debata nad przyszłością największego polskiego ubezpieczyciela" -
dodał. Trzy lata temu konsorcjum holenderskiej firmy ubezpieczeniowej Eureko i BIG BG - dziś
Banku Millennium - kupiło od skarbu państwa łącznie 30 procent akcji PZU. Eureko posiada
20-procentowy pakiet, a bank 10 procent. Później rząd zdecydował, że odstąpi od umowy sprzedaży Eureko kolejnych 21 procent w
bezpośredniej transakcji. Eureko zaprotestowało. Obecnie sprawa czeka na rozstrzygnięcie
przez międzynarodowy Sąd Arbitrażowy. By Eureko mogło wziąć udział w ofercie publicznej i w taki sposób zwiększyć udział w
PZU potrzebna jest zgoda resortu finansów na przekroczenie progu głosów. Władze chcą
jednak wiedzieć, czy Eureko nie kupowało PZU na kredyt. Jeśli tak, to - jak sądzi PZU -
mogłaby przestać obowiązywać umowa, na mocy której Eureko mogłoby kupić dodatkowe akcje. Według ostatnich informacji resort finansów nadal analizuje wniosek Eureko. Inwestor
czeka na zgodę ministerstwa na przekroczenie 50-procentowego progu. W ubiegłym tygodniu wiceminister finansów Andrzej Sopoćko powiedział, że według
informacji, które posiada Ministerstwo Finansów Eureko nie ma tyle wolnych środków,
żeby dokupić około 30 procent akcji PZU. W ostatnich tygodniach wypłynęła także kwestia podpisanej przez PZU umowy z HSBC.
Dotyczyła ona przeprowadzenia wstępnych prac mających na celu określenie możliwości i
opłacalności skupu własnych akcji przez PZU. Jak deklarował prezes Montkiewicz "studialne" prace dotyczyły jedynie akcji
pracowniczych, które znajdowały się we wtórnym obiegu i nie dotyczyły pakietu akcji
znajdującego się w posiadaniu konsorcjum Eureko. Umowa została skrytykowana, a według informacji podawanych przez prasę była ona
powodem dymisji poprzedniego ministra skarbu Sławomira Cytryckiego. Ostatecznie została
ona wypowiedziana. "Umowa z HSBC zgodnie z życzeniem rady nadzorczej została wypowiedziana" - powiedział
w poniedziałek Montkiewicz. Dodał, że zwrócił się do ministra skarbu o umożliwienie zarządowi PZU przedstawienia
najpierw ministrowi, a potem sejmowej komisji skarbu i finansów pełnej informacji na
temat umowy z HSBC. Zapewnił jednocześnie, że o wszystkich decyzjach, które tego
wymagają akcjonariusze, w tym skarb państwa, są informowani. ((Autor: Paweł Florkiewicz; Redagował: Marcin Gocłowski; [email protected];
Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, Reuters Messaging: pawel.florkiewicz.reuters.com
@reuters.net))