Polsce tytuł Master of Busi-ness and Administration zdo-było do tej pory ponad 4 tys. osób. Studia typu MBA mimo wysokiej ceny cieszą się coraz większą popularnością. Do renomowanych polskich uczelni co roku zgłasza się więcej kandydatów niż jest dla nich miejsc. Przyciągają nie tylko wykładowcy sprowadzani z najlepszych uczelni na świecie. Magnesem są również sami uczestnicy programów, ambitna kadra kierownicza. Nie można też zapominać o wysokich zarobkach osiąganych przez absolwentów tego typu kursów.
Uczelnie przejawiają szczególną troskę o rekrutację uczestników. Oprócz znajomości języka obcego podstawowym warunkiem są ukończone studia wyższe oraz co najmniej trzyletnie doświadczenie zawodowe.
— Staramy się, tak dobierać słuchaczy, aby zapewnić jak największe zróżnicowanie grupy. Dzięki temu, że nasi studenci reprezentują firmy z różnych branż, ich stanowiska łączą się ze wszystkimi obszarami działalności przedsiębiorstwa. Uczestnicy wzajemnie uzupełniają swoją wiedzę — potwierdza Agnieszka Zydlewska, specjalista do spraw marketingu programu WEMBA na warszawskiej SGH.
Aby program studiów był na wysokim poziomie potrzebna jest wstępna weryfikacja kandydatów. W przypadku najlepszych uczelni jest to proces wieloetapowy.
— Sprawdzamy nie tylko znajomość języka obcego. Kandydat jest poddawany testom psychologicznym, na podstawie których określamy jego potencjał i predyspozycje do wykorzystania zdobytej u nas wiedzy — informuje Agnieszka Zydlewska.
Rekrutację kończy zwykle rozmowa kwalifikacyjna, podczas której komisja decyduje o przyjęciu na studia danej osoby bądź jej odrzuceniu.
— Nie chcemy kandydatów, którzy zamierzają być uczestnikiem programu, bo panuje moda na MBA. Chcemy tylko takich, którzy przychodzą tu po wiedzę i wykorzystają zdobyte u nas umiejętności w praktyce. Chcemy szkolić fachową i ambitną kadrę — przekonuje prof. Roman Głowacki, dyrektor programu MBA i Centrum Kształcenia Menedżerów przy Uniwersytecie Warszawskim.
Profesor Głowacki radzi, aby przy wyborze uczelni z programem MBA kierować się nie tylko jej renomą czy ceną kursu. Dokładna weryfikacja studentów, duża liczba godzin, renomowani wykładowcy z kraju i zagranicy mogą zagwarantować zwrot z tej kosztownej inwestycji.
Według specjalistów, najcenniejszą rzeczą, jaką wynosi się ze studiów MBA, są kontakty, które procentują długo po ukończeniu kursu.
— Zawarte znajomości i przyjaźnie w różnych branżach oprócz szerszego obrazu zachodzących w gospodarce procesów pomagają później w prowadzeniu biznesu. Zawsze można zwrócić się o radę do specjalisty — kolegi ze studiów — wyjaśnia Agnieszka Zydlewska. Przyznaje, że z tych powodów organizatorom programu zależy na zintegrowaniu grupy. Organizowane są spotkania, wspólne imprezy, w których uczestniczą również wykładowcy.
O tym, jak ważne są zawarte podczas studiów kontakty, świadczy założony przed dwoma laty Klub Absolwentów studiów MBA. Zrzesza on blisko 500 absolwentów najlepszych programów MBA w Polsce. W ramach klubu odbywają się liczne spotkania, organizo- wane są grupy dyskusyjne, w których można wymienić doświadczenia i skonsultować się ze specjalistami z danej branży.