Zelmer nie rezygnuje z walki o ZS
Zakład Silników, spółka której kapitał od wielu miesięcy stara się odzyskać państwowy Zelmer, za prawie 5 mln zł obejmie nowe udziały w firmie zależnej Master Profi. Zelmer domaga się w sądzie zlikwidowania spółki silnikowej.
Władze Zelmeru, państwowego producenta sprzętu gospodarstwa domowego, wystąpiły do sądu o likwidację spółki Zakład Silników. Od miesięcy Zelmer stara się odzyskać ponad 10 mln zł kapitału spółki silnikowej.
Zmaganie o 10 mln zł
Władze ZS, które nie chcą oddać pieniędzy Zelmerowi, zdecydowały o zainwestowaniu tych środków w nową fabrykę Master Profi (wcześniej Rotel), która będzie działać na terenie Mieleckiej SSE. Konflikt zaognił się, kiedy ZS zdecydował o podwyższeniu kapitału Master Profi prawie o 5 mln zł z kasy Zakładu Silników (obecny kapitał wynosi minimalne 4 tys. zł).
Dla przedstawicieli Zelmeru jest to wyprowadzenie środków działające na szkodę Zelmeru. Zarząd ZS odpowiada, że to zgodna z prawem inwestycja w podmiot zależny. Zelmer liczy, że likwidacja ZS zablokuje wypływ gotówki z kasy spółki.
— Spółki nie można zlikwidować sądownie — ripostuje Jacek Babiarz, prezes ZS.
Zarząd wydał zakaz
Spółka silnikowa jest właścicielem 90 proc. udziałów ZS. 10 proc. należy do Bogusława Madery, byłego zarządcy Zelmeru, który ma również decydujący głos w ZS. Kartą przetargową w sporze jest 800 udziałowców ZS, do których należy znaczna część kapitału spółki. Prawie wszyscy są zatrudnieni w Zelmerze — kilka miesięcy temu fabryka przejęła pracowników i produkcję spółki silnikowej. Pracownicy mają też w tym sporze najwięcej do stracenia. Jacek Babiarz uważa, że udziałowcy spółki są straszeni wyrzuceniem z pracy.
— Na walne przyszło 20 proc. udziałowców, ponieważ zarządca Zelmeru zakazał brać udział w tym spotkaniu, grożąc zwolnieniami. Zamiast oddać pieniądze Zelmerowi, możemy lepiej je zagospodarować. Nie zamierzamy jednak konkurować z Zelmerem. W nowej fabryce chcemy produkować urządzenia grzejne, których prawie nie robi fabryka w Rzeszowie — twierdzi Jacek Babiarz.