Zelmer obniża koszty, ale sprzedaż ani drgnie

Sebastian Gawłowski
opublikowano: 2005-08-17 00:00

Mimo obaw inwestorów o wyniki producentów AGD w drugim kwartale, był to udany okres dla Zelmera. Chociaż spółka zanotowała stabilny poziom przychodów w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku, nastąpiła wyraźna poprawa rentowności działania. Tegoroczna prognoza zysku netto na poziomie 17 mln zł wygląda na niezagrożoną. Rynek czeka na szczegóły polityki dywidendowej rzeszowskiej firmy.

W odróżnieniu od Amiki tegoroczny debiutant nie ma się czego wstydzić. Koniunktura na rynku sprzętu AGD nie rozpieszczała obu giełdowych spółek. Mimo niekorzystnych warunków zewnętrznych rezultaty Zelmera idą planowo. Spółka z Wronek zanotowała w drugim kwartale 15-proc. spadek sprzedaży. Tymczasem Zelmerowi udało się nie dopuścić do wyraźnego spadku (tylko 3 proc.). Jednocześnie przychody w całym pierwszym półroczu stanowią 45 proc. całorocznej prognozy. W tradycyjnie lepszej, ze względu na sezonowość, drugiej części roku spółka nie powinna mieć kłopotów z realizacją szacunków. Stagnacja przychodów w drugim półroczu to efekt m.in. mniejszej wartościowo (o około 10 proc.) sprzedaży eksportowej ze względu na mocne notowania złotego.

Na tle Amiki efektywność działania Zelmera wygląda bardzo solidnie. Rzeszowska spółka radykalnie pilnuje kosztów i kładzie nacisk na sprzedaż najbardziej rentownych produktów. W efekcie może się pochwalić wzrostem rentowności brutto na sprzedaży w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku do ponad 31,5 proc., w porównaniu z 15-proc. wypracowywanym przez Amicę na tym poziomie. To najwyższa wartość rentowności Zelmera w historii spółki. Zresztą wskaźniki wypracowywanej marży poprawiły się na każdym poziomie. Przyczyniły się do tego również przychody finansowe z posiadanych przez spółkę zasobów gotówkowych. W drugim kwartale nie obciążyły już jej nadzwyczajne koszty, jak to miało miejsce na początku roku kiedy zawiązano rezerwy w związku ze zmianą rozliczania rabatów dla dystrybutorów. Ponadto Zelmer zmniejszył również poziom zapasów z 38 mln zł w ubiegłym roku do 29,7 mln zł obecnie.

Kurs Zelmera stabilizuje się od kilku miesięcy w strefie 18,3 zł, czyli ceny po jakiej Enterprise Investors (EI) ogłosił wezwanie na akcje firmy. Zelmer radzi sobie z kosztami, ale rynek czeka na jednoczesny wzrost sprzedaży. Impulsem do zwiększenia wartości tych akcji mogłyby być szczegóły dotyczące polityki dywidendowej Zelmera. Firma jest zasobna w gotówkę i niewykluczone, że EI będzie dążył do wypłacenia jej akcjonariuszom.