Budowanie obiektów infrastrukturalnych jest skomplikowanym i niepowtarzalnym procesem, który wymaga wysokich kompetencji inżynieryjnych, ale też umiejętności koordynowania działań i współpracy z wieloma podmiotami.
– Podstawą działania w branży budowlanej są kontrakty, których liczba zależy od aktualnej sytuacji gospodarczej. Silne uzależnienie od cyklów koniunkturalnych powoduje, że wiele firm rynku budowlanego zmaga się z niestabilnością finansową, co utrudnia szybki rozwój – mówi Łukasz Kowalik, wiceprezes do spraw operacyjnych Warszawskiego Przedsiębiorstwa Mostowego Mosty.
– W 2009 r. w okresie globalnego kryzysu finansowego uznaliśmy, że wkomponowanie w profil biznesowy działań w zakresie produkcji energii odnawialnej będzie sprzyjało osiągnięciu stabilizacji finansowej grupy. W kolejnych latach okazało się, że była to dobra decyzja – dodaje.
Pomysł na rozwój
Firma Mosty ma wieloletnią tradycję, a od 1992 r. działa jako samodzielny podmiot.

– W 1992 r. rozpoczęliśmy działalność w formule spółki kapitałowej w branży budowlanej, która wykonuje duże projekty inżynieryjne, ale historia firmy sięga początku lat 60. poprzedniego wieku. Wówczas byliśmy warszawskim oddziałem Płockiego Przedsiębiorstwa Robót Mostowych (PPRM). Lista budów z naszym udziałem jest bardzo długa. Dodatkowo znaczna część naszej kadry uczestniczyła w realizacji inwestycji infrastrukturalnych w całym świecie – mówi Jacek Skrabacz, wiceprezes do spraw rozwoju Warszawskiego Przedsiębiorstwa Mostowego Mosty.
Rynek budowlany rządzi się swoimi specyficznymi prawami – o wiele bardziej niż inne segmenty gospodarki jest uzależniony od cyklów koniunkturalnych.
– Z jednej strony nieustannie troszczymy się o rozwijanie zasobów sprzętowych i szkolenie pracowników, a z drugiej musimy się liczyć ze zmiennością koniunktury – dodaje Łukasz Kowalik.
Jak wykorzystać potencjał firmy budownictwa infrastrukturalnego i jej unikalny know-how? Jak wytyczyć przed nią ścieżki rozwoju, które umożliwią jej osiągnięcie stabilności finansowej i dadzą impuls do rozwoju w nowych dziedzinach?
– Zawsze śledziliśmy zmiany na rynku i staraliśmy się sprostać wyzwaniu działania w sposób odpowiedzialny, by realizowane przez nas projekty budowały naszą markę. W 2009 r. postanowiliśmy się uaktywnić na polu budowania odnawialnych źródeł energii. Dostrzegliśmy dużą synergię między dotychczasowym doświadczeniem firmy i jej zasobami, a wyzwaniami rozwijania energetyki odnawialnej – wskazuje Jacek Skrabacz.
Klucz dywersyfikacji
Perspektywy wytyczane przez europejski Zielony Ład powodują, że produkcja energii odnawialnej jest potrzebą, której zaspokajanie może być źródłem stałych, przewidywalnych przychodów. Dla całej grupy związanej z warszawskimi Mostami zaangażowanie w energetykę odnawialną już ma stabilizujący finansowo wpływ i pomaga jej w pewnym stopniu wyeliminować immanentną słabość branży budowlanej – uzależnienie od sezonowości działań.
– Energetyka odnawialna wymaga bardzo szerokiego zestawu prac. Identyfikujemy je m.in. poprzez udział w targach krajowych i zagranicznych oraz przez kontakty z innymi firmami działającymi w tym obszarze. W 2009 r. postanowiliśmy rozszerzyć działalność o usługi dla innych firm, wykorzystując nasz know-how i umiejętności własnej, wysoko wykwalifikowanej i doświadczonej kadry inżynieryjnej – opowiada Łukasz Kowalik.
– Dostrzegliśmy, że inwestycje w OZE przekraczają możliwości wynikające z kapitału dostępnego spółce i obarczone są finansowym ryzykiem, co skłoniło nas do rozwijania zdolności mobilizowania niezbędnego kapitału – dodaje Jacek Skrabacz.
Pierwszy park wiatrowy firma Mosty zrealizowała 10 lat temu – w 2011 r. Przygotowywanie projektu do realizacji zabrało ponad dwa lata, a sam montaż instalacji pochłonął trzy miesiące – przed końcem 2011 r. pierwsza z postawionych przez firmę turbin zaczęła produkować energię.
– Portfel instalacji OZE, jakim dysponuje WPM Mosty obejmuje 24 MW mocy fotowoltaicznej i tyle samo wiatrowej. Zapewnia nam stabilizację finansową niezbędną do rozważania kolejnych inwestycji w dwóch uzupełniających się kierunkach – budownictwo infrastrukturalne i energetyka odnawialna – mówi Jacek Skrabacz.
– Nasza obecna sytuacja przypomina alpinistę, który właśnie zdobył górę i rozgląda się za następnym wyzwaniem. Osiągnęliśmy stabilizację biznesową i kadrową, co daje nam komfort planowania dalszej działalności, a naszym pracownikom poczucie identyfikacji z firmą i możliwości dalszego rozwoju zawodowego – podkreśla.
W realizacji projektów OZE współpracuje z bankiem ING.
– ING uczestniczy w finansowaniu wielu firm w Polsce. Firma Mosty dowiodła, że świetnie radzi sobie nie tylko w budownictwie infrastrukturalnym, ale i pracach przy produkcji zielonej energii. ING w skali globalnej, także w Polsce, składa deklaracje chęci wspierania zielonej transformacji i projektów proekologicznych. Ta deklaracja ma w Polsce bardzo konkretny wymiar – chcemy w najbliższych latach sfinansować projekty proekologiczne o wartości 5,4 mld zł. Współpraca z Mostami jest jednym z przykładów wcielania tego postanowienia w życie – mówi Ewa Łuniewska, wiceprezes ING Banku Śląskiego.