Ponownie spore zainteresowanie towarzyszyło wymianie akcji J.C. Penney,
jednego z największych detalistów. Specjaliści z banku Morgan Stanley podnieśli
ocenę inwestycyjną dla operatora domów towarowych ze „zgodnie z rynkiem” do
„przeważaj”, uzasadniając to prognozowaną poprawą wyników w drugim
półroczu.
Takiego powodu do optymizmu nie mieli z kolei udziałowcy Biogen.
Biotechnologiczna spółka otrzymała zweryfikowaną w dół z „kupuj” do „trzymaj”
rekomendację od analityków Deutsche Banku, którzy stwierdzili, że obecna wycena
akcji jest nieadekwatna.
Jedną z najsilniej przecenianych spółek w średniej Dow Jones była Alcoa. Producent aluminium został zdegradowany do poziomu „niedoważaj” przez FBR Capital Markets. W uzasadnieniu podano, że na rynku aluminium występuje strukturalna nadpodaż.
Dobrą reklamę zrobiono z kolei Wendy’s/Arby’s Group. W opiniotwórczym magazynie Barron’s napisano, że akcje trzeciej w USA pod względem wielkości sieci fast food mogą zdrożeć w ciągu trzech lat do 9 USD za sztukę. Obecna wycena kształtuje się na poziomie około 3,5-4 USD.
Swoja wycenę wzmacniał też Microsoft. Informatyczny gigant został lepiej oceniony przez Deutsche Bank, który podniósł z 22 do 30 USD cenę docelowa dla jego walorów.
Powody do zadowolenia mieli też udziałowcy koncernów paliwowych. Zyskiwały na wartości papiery takich tuzów jak Exxon Mobil i Chevron. Czarne złoto przekroczyło znów poziom 70 USD/b i szykuje się do zamknięcia kwartału z zyskiem rzędu około 40 proc. To najlepszy wynik od niemal dwóch dekad.
Na finiszu indeks Dow Jones rósł o 1,08 proc. S&P500 zyskiwał 0,9 proc.
zaś Nasdaq 0,3 proc.