Zielona sesja na Wall Street

WST
opublikowano: 2009-06-29 22:05

Otwierająca nowy tydzień sesja na amerykańskich giełdach upływała w dosyć spokojnej atmosferze. Jednym z powodów była brak istotnych danych makro. Szykując się jednak do zamknięcia kwartału i półrocza inwestorzy kupowali akcje, co zaowocowało wzrostami głównych indeksów.

Ponownie spore zainteresowanie towarzyszyło wymianie akcji J.C. Penney, jednego z największych detalistów. Specjaliści z banku Morgan Stanley podnieśli ocenę inwestycyjną dla operatora domów towarowych ze „zgodnie z rynkiem” do „przeważaj”, uzasadniając to prognozowaną poprawą wyników w drugim półroczu.
Takiego powodu do optymizmu nie mieli z kolei udziałowcy Biogen. Biotechnologiczna spółka otrzymała zweryfikowaną w dół z „kupuj” do „trzymaj” rekomendację od analityków Deutsche Banku, którzy stwierdzili, że obecna wycena akcji jest nieadekwatna.

Jedną z najsilniej przecenianych spółek w średniej Dow Jones była Alcoa. Producent aluminium został zdegradowany do poziomu „niedoważaj” przez FBR Capital Markets. W uzasadnieniu podano, że na rynku aluminium występuje strukturalna nadpodaż.

Dobrą reklamę zrobiono z kolei Wendy’s/Arby’s Group. W opiniotwórczym magazynie Barron’s napisano, że akcje trzeciej w USA pod względem wielkości  sieci fast food mogą zdrożeć w ciągu trzech lat do 9 USD za sztukę. Obecna wycena kształtuje się na poziomie około 3,5-4 USD.

Swoja wycenę wzmacniał też Microsoft. Informatyczny gigant został lepiej oceniony przez Deutsche Bank, który podniósł z 22 do 30 USD cenę docelowa dla jego walorów.

Powody do zadowolenia mieli też udziałowcy koncernów paliwowych. Zyskiwały na wartości papiery takich tuzów jak Exxon Mobil i Chevron. Czarne złoto przekroczyło znów poziom 70 USD/b i szykuje się do zamknięcia kwartału z zyskiem rzędu około 40 proc. To najlepszy wynik od niemal dwóch dekad.

Na finiszu indeks Dow Jones rósł o 1,08 proc. S&P500 zyskiwał 0,9 proc. zaś Nasdaq 0,3 proc.